Wolne-dziennikarstwo.pl - Euro po Smoleńsku…
wolne dziennikarstwo


Dziś mieliście przeczytać tekst pod tytułem „Czym jest wiary sens” - trochę o punk rocku, trochę o nas samych. Powiem jednak krótko: zapomnijcie. Dlaczego? Znalazłem, bowiem jawny dowód na chorobę psychiczną pewnej części społeczeństwa. Powiem więcej. Niektórzy ludzie są po prostu pojeba**.

Powiecie, że nie odkryłem Ameryki, macie rację. Odkryłem stronę Solidarni 2010. Gdy czytacie ten tekst, trwają właśnie mecze Euro 2012. Dlatego też, dając ponieść się fali ogólnonarodowego entuzjazmu, ekipa Solidarnych przygotowała serię ulotek, wlepek, które mają być rozpropagowywane wśród przyjeżdżających kibiców. Niby super, kolejna organizacja chce przywitać gości z otwartymi ramionami… Też tak myślałem przez jakieś 10 sekund, zanim nie zobaczyłem, jak wyglądają te materiały. Zresztą co wam będę mówił. Jako że obraz mówi więcej niż tysiąc słów, zobaczcie sami.

Mamy więc zamordowanie naszego „najlepszego” prezydenta, Putina, który zagraża Europę, a to wszystko pięknie przygotowane w języku Angielskim i Rosyjskim, co by wszyscy umieli przeczytać.

Powiem tak: ja osobiście mam już dość pewnego kolesia o inicjałach A.M., który z ramienia jedynej słusznej partii przedstawia co jakiś czas kolejne tezy o sztucznej mgle, wybuchach w powietrzu czy dobijaniu rannych. Niech pierze nasze narodowe brudy - ja to mam gdzieś, najwyżej czasem się pośmieje. Tylko czemu to całe wiadro pomyj musimy wylewać na Bogu ducha winnych kibiców, którzy przyjeżdżają do nas pobawić się, poczuć atmosferę piłkarskiego święta. No chyba że chcemy, żeby wszyscy zapamiętali Polskę, jako kraj oszołomów i babć wręczających jakieś chore ulotki. Jeśli tak to okay, ale w takim razie musicie mnie zamknąć w pokoju bez klamek, bo wynika z tego, że wariat jestem.

Wyświetlenia: 2871
Proponowane artykuły