Wolne-dziennikarstwo.pl - Znaczy Kapitan
wolne dziennikarstwo

Cze
24

Euro 2012 na półmetku. Nasza reprezentacja po raz kolejny zakończyła swój udział na fazie grupowej. Ale nie o tym będzie ten artykuł – zbyt wiele tekstów na ten temat już napisano. Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na inny aspekt związany z piłką kopaną. Mianowicie o ogromnej roli jaką odgrywają kapitanowie swoich drużyn.

Nowoczesny styl prowadzenia drużyny prowadzi przede wszystkim do tworzenia kolektywu opartego na grze zespołowej. Oczywiście nie wyklucza się gry indywidualnej, lecz stara się podporządkować ją dla dobra zespołu. Jednak żaden team nie będzie funkcjonował bez swojego mentora i przewodnika. Taki właśnie musi być kapitan. Musi umieć uspokoić grę w odpowiednim momencie lub poderwać swoich kolegów do walki. Nie może mieć chwil słabości, bo każdy jego ruch powoduje reakcję łańcuchową. Kiedy mu nie idzie – drużyna gra gorzej, a kiedy wychodzi mu każde zagranie – zespół może być nie do zatrzymania.

Podczas tych mistrzostw można wyróżnić kilku kapitanów, lecz nie znajdziemy dwóch takich samych. Każdy z nich charakteryzuje się innym stylem gry czy cechami personalnymi. Ja jednak, nie ukrywając swoich sympatii, chciałbym wyróżnić jednego z nich - Stevena Gerrarda.

Steven w reprezentacji długo był w cieniu innych. Był tylko wice-kapitanem, zastępując Johna Terry’ego lub Rio Ferdinanda. Lecz ja nigdy nie miałem wątpliwości, kto tak naprawdę najbardziej zasłużył by prowadzić Anglików do boju. Poza tym, jest także wielkim liderem The Reds i trudno wyobrazić sobie ten zespół bez swojego inspirującego kapitana. Wspaniale podaje,nigdy nie odstawia nogi, może strzelać z dystansu i ma świetną wizję gry. Jego wielką mocą jest prawa noga. Poderwał Liverpool do walki w finale Ligi Mistrzów w Stambule, strzelając pierwszą bramkę. Także dzięki jego bramce na Millenium Stadium, Liverpool doprowadził do dogrywki w finale Pucharu Anglii. Wielokrotnie wznosił puchary, które drużyna dedykowała właśnie jemu. Jednocześnie to jeden z niewielu zawodników, którzy pozostali wierni klubowym barwom, od początku do końca kariery (nie mam wątpliwości, że pozostanie w Liverpoolu i żadne pieniądze tego nie zmienią).

Znamienne są słowa, które możemy przeczytać na początku jego autobiografii: „Przetnijmy moją skórę, a zobaczymy czerwoną krew Liverpoolu. Kocham Liverpool płonącą namiętnością”.

Steven Gerrard strzela bramkę podczas finału Champions League w Stamule w 2005 r.

Jak na razie, podczas EURO 2012 Steven Gerrard jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem angielskiej reprezentacji. Być może nie strzela tylu goli, co Christiano Ronaldo, jest jednak prawdziwym motorem napędowym swojej drużyny.

John McDermot, legenda FC Liverpool, tak podsumował dotychczasowe występy Stevena: „Był wręcz fenomenalny. Przez ponad 10 lat był sercem Liverpoolu, a teraz to samo jest w reprezentacji Anglii. Coś fantastycznego”. Kapitan The Reds zaliczył asystę w każdym z trzech spotkań Anglii na turnieju i McDermott, który zaliczył 25 występów w kadrze, uważa go za jednego z najlepszych piłkarzy na turnieju do tej pory, jednocześnie podkreślając, że Gerrard może grać jeszcze lepiej.

W pełni zgadzam się ze słowami Patricka Viery, byłego kapitana Francji, który stwierdził: „Jeżeli jesteś trenerem, lub po prostu jednym z zawodników, naturalnie szukasz lidera w swoim zespole, który wskaże właściwą drogę. Stevie jest taką osobą w angielskiej ekipie. Nigdy nie mogłem pojąć, tych problemów i dylematów z obsadą kapitana reprezentacji Anglii, gdyż według mnie od zawsze powinien być nim Gerrard”.

Mam nadzieję, że Gerrard poprowadzi Anglię do tytułu mistrzowskiego, co byłoby pięknym zwieńczeniem jego kariery.

Zgodnie z piosenką kibiców:

Steve Gerrard Gerrard,

Can blast it from 40 yards,

He's big and He's fucking hard,

Steve Gerrard Gerrard...

Wyświetlenia: 1412
Proponowane artykuły