Wolne-dziennikarstwo.pl - NIC O NAS – BEZ NAS!
wolne dziennikarstwo


Przed kilkoma dniami fotel rektorski na Uniwersytecie Opolskim przejął profesor Stanisław Nicieja wraz z nowymi rektorskimi władzami - profesor Wiesławą Piątkowską-Stepaniak w roli prorektora do spraw promocji, profesorem Markiem Masnykiem w roli prorektora do spraw studenckich oraz profesorem Januszem Słodczykiem, który obejmie stanowisko prorektora ds. nauki i finansów. Gdy rektorat pracuje pełną parą, przekopując całą tę biurokratyczną machinę, my przypomnimy pokrótce program wyborczy nowego rektora i analizujemy najważniejsze punkty by wiedzieć co nas czeka w najbliższych miesiącach: 

Credo

   Program wyborczy profesor Nicieja zaczyna od wstępu, w którym deklaruje, że wszyscy czynnie angażujący się w życie uczelni będą mogli poczuć, że jest to ICH UNIWERSYTET, który zapewnia wsparcie i szacunek. Gwarantuje także spokojną i racjonalną politykę wewnętrzną, dbanie o kadry oraz interesy studentów. Jedną z ważniejszych obietnic, jest kierowanie się zasadą lucidus ordo - jasnego porządku - czyli każdy z nas będzie jasno i wyraźnie miał określoną przyszłość, obowiązki i prawa.

   Brzmi pięknie. Jak najbardziej się zgadzam z tymi założeniami. Mam też nadzieję, że nie są wynikiem jedynie zachłyśnięcia się utopijną wizją prowadzenia tak dużej społeczności akademickiej, a przemyślaną i uczciwą deklaracją idei, którą nowy rektor będzie próbował zaszczepić na tej uczelni. Następnie przechodzimy do programu, który jest podzielony na 20 najważniejszych kierunków strategicznych. Cały program jest dostępny tutaj - my omówimy najważniejsze aspekty pod kątem studenckim i rozwojowym uczelni.

Promocja

   Bardzo ciekawie zaczyna się punkt pierwszy, istotny biorąc pod uwagę schedę wcześniejszych władz. Ten punkt zakłada walkę z tsunami niżu demograficznego. Plan jest następujący:

"Specjalna sekcja promocyjna, wyposażona w samochód z logo Uniwersytetu, mająca do dyspozycji kolorowe informatory, plakaty, widokówki, filmy przedstawiające główne budynki uniwersyteckie, laboratoria, pracownie, biblioteki, czytelnie, studenckie kluby i obiekty sportowe oraz wybitnych profesorów naszej Uczelni i ich dorobek naukowy – powinna regularnie objeżdżać wszystkie szkoły średnie na terenie naszego województwa oraz województw ościennych. Sekcja promocyjna powinna dostarczać młodzieży oraz dyrekcji liceów i techników wszelkie informacje, które zachęcą tę młodzież do wyboru Uniwersytetu Opolskiego na miejsce studiów i dostarczać im informatory ze szczegółowo rozpisanym programem studiów."

Ambitny plan, biorąc pod uwagę wpadki poprzednich kadencji. W rozmowie z jednym z członków zespołu ds. promocji pytaliśmy na ile realny i aktualny jest ten pomysł i dlaczego nie było to zrobione wcześniej:

"To wszystko jest cały czas aktualne i jest to możliwe, na razie jeszcze trwają ogólne rozmowy, ale na pewno będzie to brane pod uwagę, co więcej profesor Piątkowska zaznacza, że jest to ten żelazny punkt - to nie są "obiecanki cacanki". Teraz trwają takie podstawowe spotkania, analizy i plany, ale co do terminu to nic nie mogę na dzień dzisiejszy powiedzieć, jeszcze nie mamy pojęcia bo cały czas pracujemy".

Pytany dlaczego nie było to zrobione za poprzedniej kadencji władz odpowiada:

"Jest różnica pomiędzy rektorami - osobowościowa - inne plany - prof. Czaja była ścisłowcem, chemiczką, wybudowała wydział, była od zarządzania. Prof. Nicieja jest idealistą, on chciałby wypełnić Uniwersytet treścią, chciałby by 24/h ktoś tutaj był, by coś się działo. Co do pieniędzy - są szukane, jest pomysł i myślę, że to wszystko jest do zrobienia".

Samorząd:

Punkt "3" zakłada powołanie Rady Uniwersyteckiej, składającej się z wybitnych indywidualności ze środowiska opolskiego (naukowcy, politycy, przedstawiciele wielkich zakładów pracy, przedstawiciele kultury itp.). Przy radzie planowane jest powołanie fundacji uniwersyteckiej, która gromadziłaby pieniądze i sponsorowała wszelkiego rodzaju aktywności środowiska akademickiego. Fundacja ta mogłaby korzystać z 1% odpisu podatkowego, z którego mógłby skorzystać Samorząd Studencki, co znacznie uwydatniłoby ich pracę. Co na to Krzysztof Ciecióra przewodniczący Samorządu:

"Na uczelni zawsze brakowało podmiotu związanego z uniwerkiem, a umożliwiającego realizację inicjatyw studenckich bez ton papierów i urzędniczej gmatwaniny. Fundacja gotowa przyjąć pomysły studentów i pomóc w ich realizacji na pewno ubarwi akademicki krajobraz. Biorąc pod uwagę przykłady fundacji akademickich z innych miast i znając potrzeby naszego środowiska nie wierzę, żeby ten pomysł nie wypalił"

Punkt "14" zakłada, także układy partnerskie między Samorządem Studenckim a władzami uczelni oraz daje prawo przewodniczącego do uczestnictwa w kolegiach rektorskich na pełnych prawach, z czego wyraźnie cieszy się przewodniczący:

"Uniwersytet to ogromny podmiot realizujący wielkie przedsięwzięcia i zarządzający setkami ludzi. UO odpowiada za wykształcenie wielu studentów i w znaczący sposób wpływa na ich życie. Niestety, podejmując różne decyzje zapomina się o studentach, którzy przecież są motorem napędowym uczelni. Dlatego ważna jest wymiana informacji, dialog i wspólne wypracowywanie pewnych rozwiązań."

Koła Naukowe

Ten sam punkt mówi także o wsparciu kół naukowych i zwiększeniem im budżetu do 20 tysięcy. Magdę Kurowską - przewodniczącą Forum Studenckiego Ruchu Naukowego, zapytaliśmy co to zmieni:

"Co to zmieni? Sporo. Cieszę się, że mamy tak aktywne koła naukowe. Ale ta aktywność kosztuje. My - Forum SRN UO - staramy się jak możemy finansować im projekty, konferencje, wyjazdy czy publikacje, ale to wciąż za mało. Dlatego często, gdy nie znajdą sponsorów, dziekani nie mogą im pomóc i nie pomogą im granty, są zmuszeni do "zubażania" projektu. Poza tym FSRN UO to organizacja sama w sobie, musi działać jak organizacja - stąd są potrzebne finanse, niewielkie bo niewielkie, do utrzymania jej płynności działania (...) z kadencją prof. Czai kojarzy mi się rozbudowa infrastruktury. Z tą kadencją kojarzą mi się ludzie i ich rozwój. Na nich zresztą zwracał uwagę podczas debaty obecny rektor. Myślę, że nowy skład to kompilacja świeżości z doświadczeniem. Następne lata zresztą pokażą"

Radio Sygnały

Jeden z kolejnych punktów mówi o wsparciu organizacji studenckich takich jak np. rozgłośnia radiowa - Radio-Sygnały (pisownia oryginalna), która pełni w większej mierze funkcję kulturalno-organizacyjną i przy ścisłej współpracy z Samorządem Studenckim są czołowymi organizatorami największych imprez studenckich. Jest pomysł zaciśnięcia więzi między prorektorami a władzami RS w celu jeszcze wydajniejszej pracy na rzecz rozwoju kultury studenckiej. Przypomnę, że w tej kwestii bardzo ważna jest ścisła współpraca i szybki czas reakcji, ponieważ każda kreatywna jednostka jest często zabijana przez biurokrację i dłużące się terminy i wnioski – zacieśnienie tych więzi może spowodować, że połączone siły Samorządu i RS będą działały wydajniej na rzecz kultury studenckiej. Leszek Bil, redaktor naczelny RS odpowiada zachowawczo:

"Co do tego czy należy nas włączyć w działalność promocyjną i kroki nowych władz w upowszechnianie dobrego imienia naszej uczelni - sprawa pozostaje do przedyskutowania. Nie było jeszcze konkretnych ustaleń współpracy między radiem Sygnały, a Panią Prorektor. Dlatego na ten moment trudno cokolwiek powiedzieć na ten temat (...) nie oznacza to jednak, że takiej współpracy nie będzie. Jesteśmy otwarci na propozycje"

Sport

No i ostatni, istotny z punktu widzenia studentów punkt "4" odnosi się m.in. do budowy dawno wyczekiwanej hali sportowej, pływalni i kortów tenisowych w okolicach "starego" kampusu UO, a także o szeroko rozumianym wsparciu sportu akademickiego. O realnych szansach tego założenia - Wojtek Adamowicz - przewodniczący uczelnianego AZSu:

„Bardzo realne jest wybudowanie hali sportowej. Dobrze wiemy, że infrastruktura sportowa jest kulą u nogi naszej uczelni, bo aktualna „salka” nie spełnia wymogów do uprawiania żadnego sportu. Ludzie potrzebują ruchu i możliwości rozwoju. Ludzie chcą również oglądać sport na najwyższym poziomie. To da nam ten obiekt! Miejsce na budowę jest, a mianowicie dawny OZNS, naprzeciw marketu Astra przy ul. Oleskiej. Samo centrum – nie mogło być lepiej. Jeśli chodzi o korty i pływalnię, to nie wybiegałbym aż tak daleko. Musimy skupić się na bieżących potrzebach. Na korty nie ma takiego zapotrzebowania, natomiast basen jest często nierentowną inwestycją i wiele uczelni dopłaca do tego”

Komentarz

Widać, że nowy skład rektorski poszedł o krok dalej. Nie jesteśmy już jedynie malutkimi mróweczkami uczęszczającymi (albo i nie) na wykłady. Pokazano nam, że możemy poczuć się częścią tego Uniwersytetu. Początek jest dobry: trwają rozmowy ze studentami, zaczyna się nas traktować poważnie, a przewodniczący czołowych organizacji chwalą sobie nowe władze.Będziemy kontrolować ten temat, by nie został zamieciony pod dywan. Tak by za kilka miesięcy odkopać wszystkie te deklaracje i zweryfikować co zostało zrealizowane, a co jedynie obiecane.

Sam niedawno byłem mile zaskoczony po rozmowie z prorektorem Masnykiem i muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiego otwarcia na propozycje studentów i bezpośredniości w rozmowie.

Przed nowymi władzami duże wyzwanie. Wielu studentów wierzy, że w końcu ma do czynienia z władzami, które chcą coś nie tylko zrobić dla nich, ale i z nimi. Mam nadzieję, że także z władzami, które przez tyle lat widziały niedociągnięcia poprzedników i wiedzą jak temu zaradzić. Mam nadzieję, że z władzami, które w końcu zaczną słuchać. Mam też nadzieję, że z władzami, które będą pracowały na dobre imię naszej uczelni i podniosą jej rangę do poziomu na jaki nasza Alma Mater zasługuje...
mam nadzieję, bo w przeciwnym razie będę musiał tutaj pisać częściej …

 
Wyświetlenia: 3102
Proponowane artykuły