Wolne-dziennikarstwo.pl - (NIE) Wychodźmy na Kampus
wolne dziennikarstwo


Dla wielu jest to szansa pokazania, ilu nas jest. Chcą na złość władzy coś zdemolować, nabruździć i naśmiecić - "niech wiedzą". Nie tędy droga. Tą akcją ostatecznie strzelimy sobie w kolano i dostaniemy całkowitego BANA na kampus.

Jasne, wyjdźmy na ulicę (kampus) - ale z głową. Ta akcja aż sama się prosi – o co? Wystarczy przeczytać komentarze:

"tak! zróbmy syf jak za starych, dobrych czasów razem z naśmieceniem na całym kampusie i tłuczeniem butelek i pokażmy jak odpowiedzialnie może się bawić UO!!!!!!!!!!!!!!!!!!" - Witold

-Gratuluję. UO posprząta śmieci, a potem spokojnie zajmie się nami - będą mieli idealne argumenty.

"Żadnego zakazu nie ma, tylko ciecie tak gadają a większość tego nie sprawdza. Nie można zakazać czegoś co zakazane jest w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Równie dobrze nie wolno wam pić w akademikach w pokojach, ale po co przestrzegać coś co jest martwym przepisem? Poważnie ,podchodzą ciecie i rzucają zarządzeniem rektora 32/2012 a wy powinniście buchnąć śmiechem i mieć to w dupie. Przyjdą, posapią i sobie pójdą." - Adrian

-Ochroniarz = Cieć - to tylko jego robota. Do sprzątaczki też będziesz miał pretensję za to, że sprząta? Wykonuje swój zawód? Tak mu kazali, więc tak musi robić. Wiele razy i tak zachowywał się w porządku przymykając oko na nasze wybryki.

"POLECAM WSZYSTKIM OBEJRZEĆ PRZED WYJSCIEM NA KAMPUS. OD 1:17" - Adam

- Tutaj chodziło o mowę motywacyjną przed meczem Arki Gdynia - ciekawy filmik, poruszający, ale wielu może sprowokować do nastawienia, jakie mają koledzy powyżej.

Wielu tylko na to czeka. Czeka, by udowodnić, że studenci to troglodyci z piwem w ręku, którzy robią syf i się nie uczą - jedynie chleją. ONI CHCĄ NAM ZAMKNĄĆ KAMPUS DLA ŚWIĘTEGO SPOKOJU - TĄ AKCJĄ SAMI PODPISZEMY NA SIEBIE WYROK. Rzeczywistość jest całkiem inna. Jesteśmy zdolni, młodzi i ambitni. Chcemy się rozwijać, mamy masę kół naukowych, organizacji studenckich i inicjatyw. Piwko to nie hobby, a jedynie dodatek do twórczych spotkań ze znajomymi. Nie jesteśmy alkoholikami, po prostu lubimy spotkać się i napić piwka - kto nie lubi? Wszyscy piją - wykładowcy, prezesi, rektorzy - nie chodzi o to KTO - chodzi o to JAK. A sami wiecie, że potrafimy zachować się kulturalnie.

Media tylko czekają, aż będą mieli okazję znowu powiedzieć "student chlejus".

NIE DAJMY IM TEJ SATYSFAKCJI. Oni myślą, że w czwartek zobaczą na kampusie Sodomę i Gomorę. Chlejących studentów, syf i rzygi. Zróbmy im psikusa. Przyjdźmy wszyscy z herbatą i plastikowymi kubeczkami. Organizacje studenckie i koła naukowe na pewno pomogą zorganizować jakiś wrzątek. Bądźmy punktualnie o 18:00 i przez 2 godziny pijmy herbatę. Następnie wrzućmy WSZYSTKIE ŚMIECI do przygotowanych przez nas samych worków i pozostawmy kampus taki, jak go zastaliśmy. Pomyślcie tylko, jakby opadła im kopara. Udowodnimy to, że jest nas wielu, potrafimy się zorganizować i kulturalnie bawić, a przede wszystkim solidarnie napić się czegoś, co wcale nie musi być alkoholem na znak, że nie chodzi tu o bezmyślne chlanie, a możliwość kulturalnego spędzania czasu na kampusie z piwkiem w ręku.

Pokażmy innym, że mylą się co do nas. Podobno jesteśmy przyszłością tego narodu, a nie bezmyślnym i prymitywnym zasileniem bezrobotnych. Tutaj już nie chodzi o alkohol, raczej o symbol, bo jeśli ta akcja odbędzie się w takich rozmiarach, jak pokazuje Facebook, to będziemy ostatnim pokoleniem, które grillowało przy piwku na kampusie Uniwersytetu Opolskiego.

Poniżej kilka słów od Krzyśka Ciecióry - przewodniczącego Samorządu Studenckiego UO  

Wyświetlenia: 3141
Proponowane artykuły
obrazek

Opole

Michał Kosel

28.9.2012

Póki My żyjemy...

Michał Kosel

Charakter misyjny mediów jest dość śliskim tematem. Większość ludzi już nawet bez grymasu przytakuje na czyjeś żale, mówiące o tym jak musi pisać pod publikę lub pod wydawcę