Wolne-dziennikarstwo.pl - Reportaż na OPAK
wolne dziennikarstwo


Przychodzą takie momenty w życiu człowieka (zaczynam jak toast weselny), że czasem żałuje, że jest na coś za stary lub na coś za młody. Na przykład mi jest szkoda, że nie mogę wleźć do tych fantastycznych labirynto-placów zabaw, które są w większych galeriach handlowych – 10 lat skończyłam dawno temu, a poza tym nie sądzę, żebym się w jakikolwiek sposób przecisnęła przez te tunele i wałki. A z drugiej strony przypominam sobie, jak kiedyś płakałam pod MAKRO, że nie mogę wejść, bo nie miałam 1,40 m i mógł mnie rozjechać wózek widłowy.

Z kolei dziś rano skonstatowałam, że jestem za stara na pisanie. Do takich kontrowersyjnych wniosków dochodzi się bardzo rzadko, ponieważ dla mnie to trochę tak, jakbym powiedziała, że na koncercie jest za głośno. Przechodząc jednak do rzeczy, kilka dni temu Wolne Dziennikarstwo objęło patronat nad konkursem organizowanym przez Opolski Projektor Animacji Kulturalnych, dalej zwany OPAKiem (jea, poczułam się jak przez moment jak prawnik albo urzędnik ZUSu). Obraca się on wokół szeroko pojętej „kultury”, którą tak naprawdę zostawia nam do zdefiniowania na interaktywnej mapie (www.mapakultury.pl).

Od 6 listopada do 7 grudnia (można sobie walnąć taki rozwijający prezent na Mikołajki) osoby w wieku 15 – 21 lat, czyli konkretnie szkół ponadgimnazjalnych oraz studenci I i II roku, mogą nadsyłać prace dotyczące kultury w trzech kategoriach:

  • reportaż

  • wywiad

  • i coś, co jest określane jako notka opisująca co działo się w Twojej miejscowości jesienią 20, 50 lub 80 lat temu - na bazie archiwum, prasy, kronik (więc w przypadku tej opcji, o Ani Bałon czy rozróbach w Drake\'u możecie zapomnieć).

No, generalnie ja się mogę cmoknąć w pompkę, ale dla Was nie jest jeszcze za późno – bierzcie więc długopisy, kartki, laptopy, tablety, aparaty, phony, pady, a nawet PAGERy i do roboty! Jedyne, co ma Was ograniczać to limit 1800 znaków i prawa autorskie (zdjęcie, które należy dołączyć do tekstu ma być Wasze. No chyba, że zarzucicie czymś z Creative Commons, oczywiście z podaniem źródła i autora). Cały regulamin znajdziecie na stronie konkursu (Opolskim szlakiem po mapie kultury). Dodatkowo znajdziecie tam tekst stworzony przez Mariusza Szczygła - uznanego dziennikarza, reportażystę, pisarza i laureata Europejskiej Nagrody Literackiej. Jest to krótki poradnik, jak zabrać się do stworzenia którejkolwiek z konkursowych form. Warto do niego zajrzeć, nawet jeżeli nie zamierzacie brać udziału w konkursie. Zawarto w nim więcej cennych wskazówek niż mógłby Wam podrzucić jakikolwiek Robert Langdon tego świata.

Teraz dajmy spokój z tą kurtuazją, bo przecież każdy z nas jest przekupny (proszę się nie bulwersować, ja tylko stwierdzam to, co oczywiste). Czas na to, na co czekają wszyscy, czyli nagrody. Do zgarnięcia są trzy tablety – po jednym w każdej kategorii oraz dla 15 wyróżnionych 3-dniowe warsztaty dziennikarskie. Nie są to zatem żadne długopisy czy wieczne pióra z Parkera jak we wszelkich konkursach szkolnych.

Na koniec jedyne, co mi zostało powiedzieć to, że naprawdę warto spróbować. Sprawdzić się. Dać się ocenić. I dać sobie szansę. Bo jeżeli wydaje Ci się, że możesz być dziennikarzem bez praktyki, że Radio Sygnały, SETA czy Studencka to próżny trud, to masz rację – wydaje Ci się.

Ja tymczasem idę po „Biovital Zdrowie” i pledzik w kratkę.

Wyświetlenia: 3212
Proponowane artykuły
obrazek

Opole

Magda Kuberska

22.10.2012

Mafia w Opolu

Magda Kuberska

Kiedy byłam mała, strasznie lubiłam się wczuwać w postacie z filmów, które obejrzałam – biegałam po domu z dłońmi złożonymi w pistolet i nucąc „ta ta tara, ta ta