Wolne-dziennikarstwo.pl - Premier orzekł: 2013 – rokiem rodzin
wolne dziennikarstwo


Do kogo należał ubiegły 2012 rok? Być może do Bronisława Komorowskiego, który został politykiem tego właśnie roku. A może do Tomasza Majewskiego, który z Londynu przywiózł złoty medal. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, natomiast dzisiaj wiemy, do kogo będzie należał nowo rozpoczęty. Premier Donald Tusk orzekł: do rodziny.

Platforma Obywatelska ma na swoim koncie wiele zasług dla rodziny. Być może oznacza to, że już zrobiono dla niej wszystko, żeby teraz wykonać ostatni ukłon w stronę tej instytucji – rok 2013 uhonorować jej imieniem. Na liście zasług możemy odnaleźć między innymi:

 

  1. Wydłużenie wieku emerytalnego, co by wnuki mogły jak najwięcej czasu spędzić z babcią, dziadkiem lub pradziadkami.

  2. Podniesienie podatku VAT na ubrania i obuwie dla niemowoląt z 8% na 23%.

  3. Zniesienie ulg podatkowych na internet, z których rocznie można było odpisać nawet ponad 700 zł.

  4. Likwidacja ulgi prorodzinnej dla rodzin z jednym dzieckiem, z dochodami przekraczającymi 85 tys. złotych rocznie, czyli około średniej krajowej na jednego rodzica.

  5. Podatek VAT z 22% na 23% - by rodzinom żyło się lepiej, wszystkim.

  6. Masowa likwidacja szkół.

  7. Jeden z najniższych wyników w Europie pod względem wydatków na politykę prorodzinną. Według danych z 2010 roku, Polska na ten cel przeznaczyła 4,2% budżetu, podczas gdy pierwszy w rankingu Luksemburg – 17,8%.

     

Premier Tusk podczas swojej pierwszej konferencji w nowym roku, zapowiadał budowę żłobków czy program "mieszkanie dla młodych". Wszystko oczywiście w planach, dlatego rozsądniejszym wydaję się być skupionym na dokonaniach, jakiekolwiek one by nie były. Bo z tymi pierwszymi bywa różnie, biorąc chociażby pod uwagę pierwszy lepszy przykład – autostrady na Euro 2012.

A wszystkie te cudem pachnące słowa wybrzmiewały z ust Donalda Tuska na tle rodziny idealnej, a przede wszystkim szczęśliwej. Jak się później okazało, pochodzącej z Irlandii. Zachowam wścibskość, nie wysunę wniosków.

Strach pomyśleć, do kogo będzie należał kolejny, 2014 rok. Osobiście trzymam kciuki, żeby nie była to brać studencka.

 

 

Wyświetlenia: 1960
Proponowane artykuły