Wolne-dziennikarstwo.pl - Los Polacos – co łączy Katalończyków z Polakami?
wolne dziennikarstwo


Czytając komentarze pod jednym z artykułów na portalu internetowym hiszpańskiej Marci, w obliczu zbliżającego się kolejnego spotkania pomiędzy „sympatyzującym” ze sobą Realem Madryt i FC Barcelony, pojawia się mnóstwo wyzwisk i obelg w stosunku jednych kibiców do drugich. Wśród inwektyw wobec Katalończyków (kibiców FC Barcelony) najczęściej pada określenie „los Polacos”. No właśnie – czemuż to mieszkańcy tego słonecznego regionu są ironicznie nazywani „Polakami”?

 Na ten temat powstało wiele różnych teorii. Sami Katalończycy dumnie nazywają się Polakami, choć sami często nie wiedzą dlaczego tak jest. Spośród kilku możliwości, postanowiłem przedstawić Wam  te najbardziej prawdopodobne, dlaczego Katalończycy to właśnie „Polacy”.

Walcz jak Polak

Na początku XIX wieku, panujący we Francji Napoleon I ruszył na sąsiednią Hiszpanię. Dokładnie 30 listopada 1809 roku odbyła się istotna dla losów wojny bitwa (bitwa  pod Somosierrą), w której to Francuzi nie mogąc sforsować strategicznego wąwozu wysłali tam Polaków. Dzięki Polakom i ich zwycięstwu nad Hiszpanami, wojska Napoleona miały otwartą drogę do stolicy Hiszpanii i mogły dalej kontynuować działania zbrojne. Polacy pokazali w niej szaleńczą odwagę, ale przede wszystkim dla Hiszpanów było to zetknięcia z dziwnie brzmiącym językiem, wyglądem i kulturą. Tak dzisiaj  postrzegani są właśnie przeciętni Katalończycy przez resztę Hiszpanów - z powodu częściowo niezrozumiałego języka, a także swego rodzaju odmienności w porównaniu do mieszkańców Madrytu i innych regionów Hiszpanii. Zupełnie tak samo jak Polacy 200 lat wcześniej. Inną analogią mogą być uciemiężenia Polaków przez Rosjan (zabory), tak samo jak to miało miejsce w przypadku Katalończyków (przez Hiszpanię) i trudna walka z państwem zaborczym, co miało łączyć Katalończyków i Polaków –walka o niepodległość w tamtych czasach (XIX wiek).

Historia pewnej wojny

Kolejna teoria to również historia związana z konfliktem zbrojnym. W latach 1936-1939 toczyła się w Hiszpanii wojna domowa. Na początku  września 1939 generał Franco rozpoczął okupację Katalonii, co spotkało się z niezadowoleniem Katalończyków. W tym samym czasie hitlerowskie Niemcy rozpoczęły okupacje Polski. Podobieństwa sytuacji Polaków i Katalończyków nie trzeba nikomu bliżej tłumaczyć. Dodatkowo faktem znaczyć może być to Polacy brali udział podczas tej wojny domowej przeciwko generałowi Franco.  Przeciwko jego oddziałom w toczącej się wojnie domowej zgłosili się ochotnicy z całego świata tworząc tzw. Brigadas Internacionales. Wśród ochotników nie mogło zabraknąć również Polaków. Polacy byli wtedy także twórcami jednej z pierwszych walczących brygad – „Dąbrowszczaków” (od  nazwy Brygady im. Jana Dąbrowskiego). W tym samym czasie w Barcelonie znalazła się spora grupa Polaków i polskich sportowców, a wynikało to z faktu, że przybyli oni wcześniej do Barcelony na Olimpiadę Ludową. Stała ona w opozycji do odbywających się wcześniej Letnich Igrzysk Olimpijskich w hitlerowskich Niemczech (Berlin 1936 r.). Z powodu wojny domowej, Olimpiada Ludowa jednak się nie odbyła.  Właśnie ci sportowcy dominowali liczebnie wśród rekrutowanych z Barcelony do  Brigadas Internacionales ochotników. Określenie Katalończyków jako Polacos mogło wziąć się właśnie z tego powodu, że Polacy z Barcelony (i nie tylko) stanowili w brygadach międzynarodowych znaczącą większość.

Inny znaczy lepszy

Nawet wpisując dziś w słowniku angielsko-hiszpańskim słówko „los polacos” otrzymujemy dwa tłumaczenia: Polacy oraz kolokwialne określenie mieszkańców Katalonii. Najbardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem wydaje się to mówiące o tym, że Katalończycy posługując się specyficznym dialektem języka hiszpańskiego (zawierającym dźwięczne „sz” i „cz”) są dla reszty mieszkańców Hiszpanii tak samo niezrozumiali, jak gdyby rozmawiali z Polakiem posługującym się nienaganną polszczyzną. Mimo że określenie to jest obraźliwe, to sami Katalończycy z dumą i chlubą obnoszą się swoją innością i poczuciem odrębności od reszty Hiszpanów, sami nazywając się „polacos”. Poczucie odrębności od reszty kraju wyraża się także w  coraz to częściej pojawiających się głosach o uzyskanie niepodległości od Hiszpanii (Katalonia posiada jedynie status wspólnoty autonomicznej).

Wyświetlenia: 7903
Proponowane artykuły