Wolne-dziennikarstwo.pl - Zachwiana suwerenność
wolne dziennikarstwo


Jak to zwykło bywać, pod przykrywką Madzi oraz innych medialnych innowacji, w Sejmie dzieją się kwestie dość kontrowersyjne. Jeśli ktokolwiek wybiera się w niedalekiej przyszłości na jakikolwiek wiec bądź demonstracje, jednocześnie głosząc hasła niepoprawne politycznie, może liczyć się z konsekwencjami ze strony ogólnie pojętej aparatury chroniącej obywatelskiego bezpieczeństwa. Niekoniecznie polskiej.

Polskie społeczeństwo posiada pewną zdolność organizacyjną. Niektóre postulaty są artykułowane w sposób nad wyraz skuteczny. Przykładów można przywołać kilka. Chociażby protesty przeciwko wprowadzeniu umowy ACTA. Z obiektywnego punktu widzenia, nic tak nie boli środowiska dziś  rządzącego, jak organizowane co roku przez środowiska prawicowo – patriotyczne, obchody 11 listopada.

W kontekście tych wydarzeń, warto rozpatrzyć nowy pomysł rządu Donalda Tuska. Do Marszałka Sejmu, wprost od Prezesa Rady Ministrów, wpłynął projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W preambule, podkreślonym zdaniem, możemy wyczytać, iż działanie jest wykonaniem prawa Unii Europejskiej. Ale czy obowiązkiem? Nie.

W myśl wspomnianej ustawy, funkcjonariusze obcych państw będą mogli na terenie Rzeczpospolitej posługiwać się zalegalizowaną przemocą wobec obywateli Polski. Każda taka pomoc rozumiana przez premiera Donalda Tuska, przeczy wszystkim istniejącym znaczeniom pojęcia suwerenność czy niepodległość. Nad projektem krąży widmo wizyty w Trybunale Konstytucyjnym, co wydaje się być kwestią czasu. Póki co, internauci mobilizują się na dzień 2 marca, organizując protesty w większych miastach przeciwko kontrowersyjnej ustawie rządu Platformy Obywatelskiej.

Czy wówczas uda powtórzyć się sukces osiągnięty po protestach anty - ACTA? Skala protestów, jak i czas, pokażą.

Wyświetlenia: 2521
Proponowane artykuły

Grodzka na fali

Maciej Paluch

Nie mam żadnej fobii na punkcie ugrupowania Janusza Palikota. Po prostu obok pewnych jego pomysłów ciężko przejść obojętnie. Mimo, że zazwyczaj jedynym komentarzem nasuwającym się na