Wolne-dziennikarstwo.pl - Hello, I'm the Doctor. Basically… run
wolne dziennikarstwo


Podczas gdy wszyscy zachwycają się kolejnymi sezonami Breaking Bad, Walking Dead, czy jeszcze innymi wynalazkami, w Wielkiej Brytanii numerem jeden nadal jest najdłuższy w historii serial Science Fiction – Doctor Who.

Główny bohater to ponad tysiącletni kosmita podróżujący w czasie i przestrzeni w niebieskiej, policyjnej budce telefonicznej. Czy jest coś bardziej cool? Nie, jak doda się do tego starą marynarkę, muszkę i seksowną towarzyszkę. 


Doctor Who był nadawany od 1963 roku przez ponad 25 lat. W końcu został zdjęty z anteny w związku z niska oglądalnością, aż w 2005 roku postanowiono reaktywować serial, który jest nadawany aż do dzisiaj. Dzięki nowej, świeżej wersji, bardzo szybko zdobywa fanów na całym świecie. Właśnie dlatego, obecnie dzieli się „Doktora” na serie stare i nowe. W sumie nakręcono około 800 odcinków. Będąc uczciwym przyznam, że starych epizodów nie oglądałem, głównie dlatego, że są trudno dostępne. Chociaż warto wiedzieć, że różnią się prowadzeniem fabuły, a efekty specjalne (mimo, że nadające uroku) delikatnie mówiąc odstają od standardów.

Krótko o samej fabule – Doktor jest kosmitą, jednym z przedstawicieli rasy Władców Czasu, którzy podróżują w czasie w pojazdach znanych jako TARDIS. Żeby nie ingerować w wydarzenia historyczne, Władcy ukrywają się przed innymi rasami, a znaczy to tyle, że jeśli któryś z nich trafi do np. starożytnej Grecji, to TARDIS przybierze postać posągu, tak aby nie wzbudzał podejrzeń. Pojazd Doktora został jednak uszkodzony i nieustannie imituje wygląd niebieskiej, policyjnej budki telefonicznej.

Dodatkowo, Doktor posiada aż 13 żyć, więc kiedy jest bliski śmierci, zwyczajnie regeneruje się i zmienia jedynie wygląd i odrobinę osobowości. Ta formuła pozwala na systematyczne powiewy świeżości w serialu i przyczynia się do jego „długowieczności”. Do tej chwili Doktora grało aż 11 aktorów.

Doctor Who to serial niezwykły, który stał się nierozłącznym elementem brytyjskiej kultury. Paradoksalnie, to właśnie stacja BBC posiada prawa do policyjnej budki, co dobitnie świadczy o sile fenomenu. Elastyczna formuła serialu sprawia, że ciężko się znudzić przygodami Władcy Czasu. Druga wojna światowa? Wizyta u Churchilla? Futurystyczna przyszłość? Starożytna Grecja? Wymieniać by można w nieskończoność. 

Zdając sobie oczywiście sprawę, że poświęcenie czasu na tak długi serial to kwestia niemal niemożliwa, pozwolę sobie polecić Tobie, czytelniku – serię 5 z Mattem Smithem w roli Doktora. Nie pożałujesz.

Wyświetlenia: 3351
Proponowane artykuły