Wolne-dziennikarstwo.pl - Stereotypy a edukacja (cz. I)
wolne dziennikarstwo


Chcąc podziękować za zaproszenie mnie do uczestnictwa w tym Waszym nietypowym, ale bardzo ciekawym projekcie, muszę zacząć od spraw jak najbardziej istotnych, mianowicie o kreowaniu wizerunku – wykładowców i studentów – w tych obecnych czasach, jak to się powszechnie mówi, „globalnego i wirtualnego funkcjonowania”.

Ktoś z moich szanownych poprzedników poruszył właśnie ten temat, moja skromna osoba ma zamiar tylko dorzucić jeszcze parę osobistych obserwacji, mając również nadzieje, że zostanę właściwie zrozumiany, a moje komunikaty dotrą do odbiorców tak, jakie i były moje założenia.

Jestem osobą wywodzącą się z „innego kręgu kulturowego”, jak z zamiłowaniem lubią powtarzać się w koło kulturoznawcy, socjologowie i inni humaniści, ale od prawie ćwierć wieku jestem w Polsce, w tym pięknym kraju, ludzi ciepłych (mimo klimatu) i zżyłem się z tą Waszą kulturą, historią, z różnymi środowiskami akademickimi, gdzie wykładałem lub miałem z nimi jakieś inne styczności. Moje powołanie, by z młodzieżą pracować w zakresie dydaktyki stało się moim zawodem (sic!), a nie odwrotnie, jak by to wypadało, prawda? Jest to długa historia i nie chcę Was tutaj tym zanudzać. Wracając więc do tej tezy, często zapominam(y) o tym, że w zasadzie mało mówimy Wam o nas, o naszych poglądach na świat, np. na politykę, na sport, życie społeczne ogólnie, i doszedłem do wniosku, że – brakuje nam tego! Nie, to nie oznacza, iż jest jakaś potrzeba, by się studentowi zwierzyć, czy nie daj Boże użalać jak jest nam ciężko, jak mało zarabiamy w proporcji do tego ile wysiłku wkładamy, by osiągnąć pewien status społeczny i akademicki, by utrzymywać nasze rodziny, płacić raty, albo jak nam się np. nie podoba pewna koncepcja organizacji życia akademickiego czy politycznego w Polsce itp. Jest to potrzeba po prostu bycia RAZEM z Wami, bo nie oszukujmy się – bez zbędnego patosu – jesteśmy potrzebni jedni drugim!

Za dużo jest podziałów społecznych, widzimy ten stan rzeczy i w Polsce, i w Unii Europejskiej, i na moich Bałkanach, i wreszcie w mojej pierwszej Ojczyźnie Macedonii. Przyczynami nie będę się tym razem zajmował, ale skoro mogę tu częściej gościć na Waszym interesującym portalu, mam nadzieję że przy następnych już okazji chciałbym wskazać na tę anomalię świata ponowoczesnego, jak to często określa w swoich wykładach i wystąpieniach wielki Mistrz współczesnej socjo-filozofii profesor Zygmunt Bauman, a które to anomalię często przeszkadzają mi i w komunikacji z otoczeniem (tutaj i gdzie indziej), i są w stanie doprowadzić mnie do szału, właśnie z jednego jedynego powodu – braku właściwej edukacji w walce z stereotypami!

Co o tym myślę? Okaże się niedługo. Postaram się w miarę częściej tu zaglądać i dostarczać Wam ciekawe materiały, osobiste wnioski lub obserwacje, byśmy razem z całą Bratnią Akademicką dzielili się informacjami, o których raczej media (jak często internetowicze np. jako wzór braku obiektywizmu podają ‘nierzetelne’ media typu GW, TVN24, TVP Info itp.) czy inne „eksperckie” portale albo nie informują, albo przekazują obraz mocno naruszony, nie powiem zdewastowany szczególnie, gdy chodzi o wizerunek ludzi lub zjawisk z Bałkanów. Sam jestem zdania, że trzeba się czasami (owszem, w pewnych granicach koniecznej przyzwoitości) odsłaniać przed studentami innym sposobem, innym językiem, ponieważ taki tryb pobierania nauki przez nich na pewno sprawi, że studiowanie będzie prostsze, łatwiejsze. Wg opowiadań studentów, a nie raz do mnie dochodziły takie głosy, jestem właśnie wykładowcą „nietypowego” pokroju, który często nawiązuję pół-luźne kontakty z nimi, przy tym wymagając od nich i poszanowania mojej osoby, i mojej ‘metryki’ akademickiej/dydaktycznej oraz przestrzegania wygórowanych wymogów w procesie pozyskiwania wiedzy.

Trochę mam pewną barierę językową, jeśli o poprawną polszczyznę chodzi, ale na pewno moje intencje Państwo prawidłowo zrozumieją. Mam swoje lata i duże doświadczenie, ale właśnie moje główne motto – pożyczone za sprawą Marka Twain’a – „Age is mind over matter. If you don’t mind, it doesn’t matter” – z pewnością pomoże nam lepiej i łatwiej się porozumiewać. Nie zwracając uwagę na – panujące wśród nas stereotypy :-)

Wyświetlenia: 1374
Proponowane artykuły