Wolne-dziennikarstwo.pl - No i koniec
wolne dziennikarstwo

Kwi
17

Całe te 4 miesiące ciężkiej pracy, szukania sponsorów, szukania rozgłosu w mediach, prób i wszystkich przygotowań się dla nas kończą. Wybieg zbudowany, cala sala oświetlona, wszystko tak jak ma być. Układ taneczny jest dopięty na ostatni guzik, stukanie obcasów cały czas nam brzmią w uszach. Każda z nas nuci podkład muzyczny, tak bardzo wpada w ucho. Wydaje się, że wszystko odbywa się troche na wariackich papierach, ale tak nie jest. Każda z nas wie co ma robić i podchodzimy do tego profesjonalnie.

W poniedziałek miał miejsce before party w klubie Aquarium, na którym dziewczyny wspaniale się bawiły prawie do rana. Nie brakowało spontaniczności na parkiecie, co było szczególnie widocznie u niektórych organizatorek. Po prostu musiałyśmy odreagować a dobra zabawa jest lekarstwem na skołatane nerwy. Utworzyły się nowe przyjaźnie, na czym bardzo nam zależało. Jednak szybko się skończyło a teraz ciśnienie 300 i puls 120! Jednak jest to stres motywujący.

Dziewczyny od samego rana dopinają wszystkie szczegóły – fryzjer, makijaż, bielizna i sukienki. Każda z nich bez wątpienia będzie wyglądać pięknie. A my robimy wszystko by przygotować galę. Same nie możemy odbiegać wyglądem od naszych bohaterek więc prostownice i lokówki Ida w ruch. Po prostu nie ma mowy żeby coś nie wypaliło.

 

 

Wyświetlenia: 1167
Proponowane artykuły