Wolne-dziennikarstwo.pl - Parasol – rzecz niezbędna
wolne dziennikarstwo


Nigdy nie byłam dobra z geografii. Na nieopisanej mapie nie potrafię wskazać, gdzie Karpaty, a gdzie Stołowe. Mam nadzieję, że Polska mi to wybaczy, bo pomimo tej słabostki, nadal jest numerem jeden. Ale ja nie o tym.



Jest kapryśna, momentami nieznośna, ale wciąż piękna i wytworna. Anglia. Tak, pierwszych parę postów będzie właśnie o niej. O jej kaprysach, o jej urodzie. A skoro ten wpis jest najpierwsiejszy, wypadałoby wspomnieć o cesze, która jako pierwsza przychodzi na myśl, gdy mówimy o Wielkiej Brytanii – pogoda. 


Pewnego dnia, gdy wychodziłam na spacer, niebo zdawało się wisieć dwa metry nad ziemią. Kiedy wracałam, na niebie nie było ani jednej chmurki. Po obiedzie spadł grad, a wieczorem widziałam pierwszą w tym roku burzę. Deszcz raz padał, raz nie; wiatr raz wiał, raz nie. Jakby pogoda sama nie wiedziała, jaka tego dnia chce być.

A co do deszczu – to nie krople. To kasza pada z nieba. Albo wkurżawka - odmiana naszej polskiej mżawki. Polecam więc mieć broń przy sobie – chyba że lubi się śpiewać Singin' in the rain.

Wyświetlenia: 4019
Proponowane artykuły