Wolne-dziennikarstwo.pl - „The Message” Grandmaster Flash and the Furious Five
wolne dziennikarstwo


Na początku chciałbym zaznaczyć, że moje recenzje i artykuły nie będą trzymały się żadnego klucza. Moim celem nie jest prezentowanie samych nowości. W Internecie istnieje wystarczająca ilość portali, które ścigają się w pisaniu recenzji najświeższych płyt. Jedynym kryterium wyboru będzie mój nastrój, pogoda i ulegające ciągłej ewolucji preferencje muzyczne.

Dziś zamierzam zrobić małą lekcję historii i przybliżyć album z początków lat 80, czasów kiedy kultura hip hopu dopiero poszukiwała swojej tożsamości i miejsca w muzycznym świecie. Wydany przez Sugar Hill Records album pt. „The Message” ekipy Grandmaster Flash and the Furious Five był na pewno jednym z kamieni milowych w tych poszukiwaniach. Grupa została założona w nowojorskiej dzielnicy Bronx, w 1979 roku. Oprócz Dj’a Grandmaster Flash’a w jej skład wchodziła piątka raperów Melle Mel, Kidd Creole, Cowboy, Mr. Ness i Rahiem.

Jednym z wielkich innowacji albumu „The Message” było wykorzystanie hip hopu do komentowania politycznej i społecznej rzeczywistości tamtych czasów. Wcześniej rap opisywał przede wszystkim dobrą zabawę i imprezy disco. Kawałki z „The Message” niejednokrotnie w drastyczny sposób ukazują realia życia w amerykańskich gettach lat 80tych oraz beznadziejną sytuację, w jakiej znaleźli się ich mieszkańcy. Teksty są bardzo przewrotne, pełne specyficznej poetyki i ulicznego uroku. Płytę można uznać za pionierski krok w kierunku stylu zwanego „conscious hip-hop”.


Źródło: www.lastfm.pl/music/Grandmaster+Flash

"My son said: “Daddy I don’t wanna go to school
Cause the teacher’s a jerk!”, he must think I’m a fool
And all the kids smoke reefer, I think it’d be cheaper
If I just got a job, learned to be a street sweeper"

Warstwa muzyczna albumu jest bardzo mocno zróżnicowana: funk, electro i oldschool’owy rap bezustannie się mieszają. Muzyczna różnorodność pewnie ukłuje w ucho niejednego fana współczesnego hip hopu. Osobiście uważam jednak, że mieszanina gatunków jest wielkim atutem krążka. Jeżeli miałbym wskazać na jego minusy, to z pewnością zwróciłbym uwagę na jego nierówność. Numery jak „Scorpio”, „The message” czy „It’s Nasty” wyraźnie przewyższają poziomem resztę materiału. Album jest pozycją obowiązkową dla wszystkich fanów hip hopu, nawet jeśli nie jesteśmy entuzjastami oldschoolu z lat 80tych. „The Message” to płyta warta odkurzenia.

 

Ocena 9/10

 

Poniżej filmik do tytułowego singla „The message”:



Wyświetlenia: 2817
Proponowane artykuły

Witam

Amadou Guindo

Na wstępie chciałbym powitać wszystkich czytelników Wolnego Dziennikarstwa. Od dzisiaj moje teksty będą ukazywały się w tym poczciwym, studenckim zakątku internetu gdzie różne