Wolne-dziennikarstwo.pl - NICIEJA: Dzień prawdy będzie 1 października – Czy promocja UO wystarczy?
wolne dziennikarstwo


Dziś ogłoszono listy kandydatów na studia stacjonarne pierwszego stopnia oraz studia jednolite magisterskie. Przez ostatnie 8 miesięcy nowa kadra rektorska miała szansę popracować nad elementami, które kulały u ich poprzedników. Za niespełna trzy miesiące na Uniwersytecie Opolskim rozpocznie się nowy rok akademicki, na kampus UO zawita wiele nowych twarzy chcących rozwijać się pod tym szyldem. Pytanie: ile i czy aby na pewno?

 

źródło: http://www.radioemiter.pl


Nadciągający niż demograficzny, który od tylu lat jest zapowiadamy, dodatkowo powinien mobilizować do działania jednostki promocyjne uczelni. W nowej kadencji wymieniono kadrę promocyjną. Rektor Nicieja dał Prorektor do spraw finansów, prof. Piątkowskiej, jak to mówi, „wolną rękę i kredyt zaufania”.


Kwestia promocji Uniwersytetu Opolskiego od lat budzi pewne kontrowersje, szczególnie wśród tych, którzy mają z nią bezpośrednią styczność, a są to aktywiści, pracownicy i zwykli studenci. Przed rokiem byli zgodni co do jednego – promocja „leży”.

Nowy skład promocyjny miał pobudzić środowisko wojewódzkie do działania, miał wypromować UO jako uczelnię PIERWSZEGO WYBORU, walcząc z mitem uczelni wyboru drugiego. Kamila Wójt, która dotychczas pracowała jako jedyna w tzw. biurze promocji, z końcem kwietnia tego roku przeszła do Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości. Aktualnie w działaniach promocyjnych godnie zastępują ją m.in., znani ze środowiska akademickiego, redaktor Zbigniew Górniak oraz redaktor Radosław Święs.

Od kilku miesięcy można zauważyć wzmożone działania, które mają na celu poprawę wizerunku naszej uczelni w oczach innych. Organizowane są konferencje naukowe, wręczono tytuł Honoris Causa Danielowi Olbrychskiemu, reaktywowano Stowarzyszenie Absolwentów oraz zadbano o nowy pomnik przed Collegium Maius. Pytanie, czy te działania wystarczą by przyciągnąć licealistów i zbudować solidny fundament pod wały, przed nadciągającym tsunami demograficznym, które ma uderzyć w opolską uczelnię?


>>>Czytaj również - NIC O NAS, BEZ NAS! Rektor Nicieja rozpoczyna swoją kadencję - co planuje zrealizować i co jest dla niego najważniejsze <<<



Czy widział ktoś promocję?

W punkcie pierwszym swojego planu wyborczego Rektor Nicieja zapowiedział liczne działania promocyjne. Wymieniane były m.in. spotkania, wyjazdy, powstanie „Niciejobusu”, który, obklejony logo Uniwersytetu, miał rozwozić promocyjne gadżety i odwiedzać okoliczne miasta w całym województwie. W swoim przemówieniu podczas kampanii wyborczej Rektor podkreślał praktyczne zastosowanie nowych metod.

Przewodniczący Samorządu Studenckiego, Krzysztof Ciecióra, mówi jasno:

„Nic się nie zmieniło – ja nie widzę tej promocji (…), spotykam się z odbiorcami, prowadzę zajęcia w szkołach i tam tego nie widzę.”




 

Przewodniczący mówi, jak według niego powinna wyglądać poprawna promocja

„uczelni, która stara się być najlepszą w regionie (…). Mnie ona nie dotyka, a wydaje mi się, że powinna – nikt nas nie poprosił o pomoc.”


 

Inne zdanie ma Rektor, który jest przekonany o ścisłej współpracy SSUO z działaniami promocji. Zapytany przez nas o komentarz do wypowiedzi „liderów organizacji studenckich”, (nie mówiąc mu, iż słowa te pochodzą od Ciecióry) mówiący o tym, że promocji nie widać na UO, proponuje konstruktywną krytykę:

„Jeśli liderzy nie widzą, to niech powiedzą, co by chcieli widzieć”.


Stanowiska Samorządu i Rektoratu niestety diametralnie się różnią.






Może warto spróbować nowych metod?


Według Rektora kluczowym działaniem jest promocja bezpośrednia, która opiera się na wyjazdach terenowych, jakich w trakcie roku odbyło się 30, a Rektor osobiście gościł na 6. Pytanie, czy to wystarczy i czy to przyciągnie licealistów, którzy są kluczowym elementem promocji? Rektor Nicieja puentuje:

„Dzień prawdy będzie 1 października”.




Podczas debaty rektorskiej, jeszcze przed wyborami, Rektor Nicieja, gdy zapowiadał nowe sposoby dotarcia do studentów, mówił: „Studenci żyją w innym świecie i tam musimy wejść”. Czy strategia, którą obrał aktualnie Rektor, jest tożsama z tym „wejściem”, czy aby nie za bardzo uczelnia działa w stary sposób, zapominając o nowych technikach?



„Ja za bardzo nie ufam, że te cele promocyjne są takie skuteczne. Jest też kwestia szyldu i tradycji danej uczelni, która jest wrośnięta”.





>>>Czytaj również - REKTORA POZNAJE SIĘ NIE PO TYM JAK ZACZYNA, ALE JAK KOŃCZY - fenomen Uniwersytetu Opolskiego – Uczelni, która w ostatnich latach podniosła mocno swoją pozycję, przy jednoczesnym pominięciu promocji tych osiągnięć <<<


Może zamiast robić coś w „ciemno” warto zapytać o zdanie studentów kierunków dziennikarskich, PRowych, marketingowych, którzy często jeszcze podczas studiów rozpoczynają pracę w profesjonalnych działach reklamy? Prorektor Masnyk, który obcuje z nimi najczęściej zamiast pytać powołuje się na stare sposoby, tłumacząc, że

„kiedyś wystarczyło wywiesić podobiznę Olbrychskiego na Kmicicu (...), tutaj nie ma złotych metod do promowania uczelni".

 





Uczelnia może pozwolić sobie na spadek, lecz spadek niewielki. Pytanie, czy powinniśmy na siłę ściągać każdego studenta, byle by dobrze wypaść w statystykach, czy może ufać, że przyjdą ci, którzy są bardziej świadomi?

Rektor Nicieja: „Jak on nie ma inicjatywy to koniec będzie, w najlepszym przypadku, na zmywaku w Dublinie lub Londynie (…), człowiek teraz buduje osobowość, mówimy o elitarności”.





Brak świadomości u studentów, a liczymy na licealistów

Świadomość jest ciężko kształtować. Rektor podkreśla to również w przypadku aktualnych studentów, którzy zamiast korzystać z możliwości, jakie oferuje Uniwersytet Opolski, często zamykają się w akademikach i nie są zainteresowani życiem uczelnianym.

„Nagle słyszę NIC SIĘ NIE DZIEJE i słyszę to od faceta, który jest tłukiem, który nie wychodzi z akademika (…), ja przeżyłem szok”.





Niezaprzeczalnie żyjemy w trudnych czasach. System szkolnictwa uczy studentów „łatwizny”, szybkich i masowych rozwiązań. Licealista, zdając maturę, rzadko kiedy myśli kategoriami dobierającymi najciekawsze kierunki oraz uczelnie. Nikt nie bierze pod uwagę kameralności, otwartości i ogromu możliwości uniwersytetów, które stawiają na jakość, a nie na ilość.

 

Kwestia rodzaju promocji jest sporna. Zauważyć można różne strony działań Samorządu i Rektoratu, które ewidentnie się mijają. Zastanowić możemy się jedynie dlaczego. Najrzetelniejszym sędzią będzie październik i sprawozdanie Prorektora Masnyka dotyczące liczby nowych studentów w murach naszej uczelni. Wtedy też ocenimy czy aby na pewno zrobiono wszystko by wynik był zadowalający.






Więcej opinii w temacie Uniwersytetu Opolskiego znajdziesz na profilu Twitterowym autora:

Wyświetlenia: 2563
Proponowane artykuły