Wolne-dziennikarstwo.pl - Spacer wśród historii
wolne dziennikarstwo


Spacerując po współczesnym, opolskim Starym Mieście, często nie mamy świadomości, jak bogata i długa historia ukryta jest w mijanych murach. I jak zmieniały się trakty i drogi wyznaczane na przestrzeni wieków przez Opolan. Jakie nazwy nosiły ulice, po których dziś spacerujemy? Czas najwyższy uchylić rąbka tej tajemnicy.

Najstarszym fragmentem Opola, bez wątpienia, jest Wyspa Pasieka, a dokładniej cypel, na którym dziś znajduje się m.in. amfiteatr i Opolski Urząd Wojewódzki. To właśnie w tym miejscu, w VIII wieku, znajdował się gród słowiański – Ostrówek. Niestety dziś nie mamy możliwości podziwiania chociażby zarysów dawnej zabudowy, a o istnieniu w tym miejscu takiego grodu przypomina tylko krótka ulica Ostrówek. Na wysokości Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego łączy się ona z ulicą Piastowską. Ta swoją nazwę nosi, co oczywiste, od znajdującego się dawniej przy niej Zamku Piastowskiego. Nie jest ona jednak częścią Starego Miasta, rozumianego jako obszar otoczony murami miejskimi. Te prowadziły od Młynówki wzdłuż ulicy Minorytów do placu Wolności. Wspomniana ulica Minorytów obiega klasztor franciszkanów. Dawniej nazywana była ulicą Słodową za sprawą działających przy niej słodowni. Nosiła także nazwy Bydlęca (prowadziła do targu bydlęcego) i Więzienna (pod numerem 2 mieścił się areszt miejski, który był czynny do początku II wojny światowej).


Widok na ulicę Książąt Opolskich od strony Rynku na początku XX wieku. Źródło:fotopolska.eu 

Mijając plac Wolności, widać było mury miejskie, które wspinały się po ulicy Sempołowskiej, przechodziły przez plac Kopernika do ulicy Sienkiewicza, a następnie ulicą Kominka i Konopnickiej docierały znów nad brzeg Młynówki. W obrębie murów znajdowała się ulica Książąt Opolskich, która wyjątkowo często zmieniała swoją nazwę. Była ulicą Sukienniczą, Tkacką, Parafialną, Mikołaja i Kościelną. Przy tej ulicy znajdowała się m.in. siedziba Związku Polaków w Niemczech (w budynku dzisiejszego Banku Rolników). Na wysokości tego budynku znajdowała się także jedna z bram miejskich, tzw. Brama Biskupia.

Budynek Związku Polaków w Niemczech przy ul. Książąt Opolskich. Źródło: fotopolska.eu

Nieco dalej znajduje się plac Św. Sebastiana, ten z uroczym kościółkiem pomiędzy dwiema kamienicami. Kościół powstał w 1681 roku w miejscu dawnej gospody, gdzie miała rozpocząć się epidemia dżumy. Sam plac swoją współczesną nazwę nosi od 1842 roku. Wcześniej nazywano go placem Garncarskim od domów garncarzy, którzy tutaj mieszkali, a którzy zostali przeniesieni poza obręb murów miejskich, tworząc tzw. Wyspę ABC na ul. Sienkiewicza. Na placu tym rozpoczyna się także najdłuższa ulica współczesnej starówki – Staromiejska.

Ołtarz w kościele św. Sebastiana. Źródło: fotopolska.eu

Ulica ta dawniej nosiła nazwę Różanej - najpewniej od róż hodowanych w ogrodach kamienic. Należy zwrócić uwagę, że przy samej ulicy znajdowało się niewiele budynków mieszkalnych. Były tu głównie oficyny i ogrody należące do kamienic przy ulicy Książąt Opolskich. Ulica ta kończyła się na Małym Rynku, który początkowo był całkowicie zabudowany. W XVIII wieku stał się placem, na którym odbywał się targ świński i sukienniczy. Przy krótkiej uliczce odchodzącej od Małego Rynku znajduje się Muzeum Śląska Opolskiego. Budynek ulokowany przy ulicy Św. Wojciecha przez lata pełnił wiele funkcji. Początkowo istniały tu dwie kamienice mieszkalne, które następnie zostały przebudowane i połączone w jeden obiekt, aby pełnić rolę szpitala i apteki, aż w końcu - muzeum. Sama ulica Św. Wojciecha także jest warta uwagi. Nie tylko ze względu na specyficzny klimat wąskiej uliczki kojarzonej z zabudową charakterystyczną dla miast południowej Europy. Dom pod numerem 7 został wzniesiony w 1805 roku, a swój dzisiejszy wygląd otrzymał w 1873. Nieco dalej znajduje się dom z numerem 10, który został wybudowany przez mistrza murarskiego - Józefa Jakischa, natomiast dom pod numerem 13 swój wygląd otrzymał na początku XIX wieku.

Rynkowe kamienice od strony ul. Staromiejskiej. Źródło: fotopolska.eu

Ulica Św. Wojciecha zaczyna się na Rynku. Podobnie jak ulica Krupnicza, której nazwa pochodzi od handlarzy kaszami i krupami. Ulica Krupnicza dawniej nazywana była ulicą Młyńską Górną, na jej wylocie znajdował się bowiem młyn. Kolejną ulicą zaczynającą się w Rynku jest ulica Osmańczyka. Wyznaczona już w średniowieczu  jako Gosławicka, bo prowadziła do Bramy Gosławickiej. Domy o numerach 4, 10, 11, 13 oraz 16 zbudowano na początku XVIII wieku. Od podwórka na kamienicy z numerem 11 zachowało się wyjątkowe sklepienie kolebkowe z lunetami. W PRL-u ulica ta nosiła imię R. Mondrzyka.


Ulica Osmańczyka widziana z Rynku w 1914 roku. Źródło: fotopolska.eu

Poznawanie miasta to odkrywanie jego tajemnic; wchodzenie w jego zakątki, które odsłaniają przed nami coraz więcej i więcej. Spacer ulicami opolskiej starówki może być początkiem przeżycia wielkiej przygody. Dzięki ukrytym historiom, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego, każdy z nas może stać się odkrywcą i przeżyć swoją niesamowitą historię w ponoć nudnym i zaspanym Opolu…

Wyświetlenia: 1834
Proponowane artykuły