Wolne-dziennikarstwo.pl - Słów kilka o sondażach
wolne dziennikarstwo


Media systematycznie, przynajmniej raz w tygodniu, gwałcą nasz zmysł wzroku, przedkładając nam słupki poparcia dla poszczególnych partii politycznych.

O tym, że podróże kształcą, w praktyce mogłem przekonać się podczas tegorocznych wakacji, spędzając czas w jednym z polskich kurortów i podróżując pociągiem z obcymi ludźmi. Niestety przykładów nie przytoczę, gdyż były one nieetyczne bądź merytoryczne i rozległe, niedające się przytoczyć w kilku zdaniach. W większości miały jednak jeden przekaz. Dlatego dzisiaj z wysokim sceptycyzmem obserwuję sondaże, które dają zwycięstwo Platformie Obywatelskiej.

Postrzeganie polityki przez media i przez ich odbiorców dzieli niesamowita przepaść. Sytuacje, w których uczestniczyłem oraz dialogi ludzi, którym się przysłuchiwałem bądź w których sam brałem udział, charakteryzowały się przede wszystkim oceną tego, co jest tutaj i teraz. Lecz nie przez pryzmat działań opozycji, a tego kto rządzi - tu i teraz. Jeśli ci ludzie byli z Warszawy, dzisiaj w kontekście nadchodzącego referendum z pewnością nie mówią o użyciu w kampanii PISu litery "W", a o zasługach, błędach i niewypełnionych obietnicach prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz.  A media? No właśnie ...

Sondaże bardzo łatwo zweryfikować - wystarczy wyjść na ulicę. Ryzyko jest tylko jedno - można stracić zaufanie do ośrodków badań opinii publicznej. Wyszedłem na przysłowiową ulicę - nie żałuję. Dlatego dzisiaj nie wierzę sondażom.

Wyświetlenia: 2388
Proponowane artykuły