Wolne-dziennikarstwo.pl - Rozmowa z Oskarem Woźniakiem, przewodniczącym Koła Naukowego Inter-Lex
wolne dziennikarstwo



Oskar Woźniak, przewodniczący Koła Naukowego Inter-Lex

Daniel Kazimierski: Czym zajmuje się koło i jakie są jego cele?

Oskar Woźniak: Koło Naukowe Inter-Lex jest akredytowane przy Katedrze Historii Państwa i Prawa Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Opolskiego. Obraca się ono w trzech sferach: jest to, przede wszystkim, prawo rzymskie, historia prawa, zarówno polska, jak i powszechna oraz historia doktryn polityczno- prawnych.

 

D: Jakie są wasze największe osiągnięcia?

O: Koło działa bardzo długo, bo już od 2005 roku.  Na działalność wpływała oczywiście aktualna liczba członków, ich aktywność i zaangażowanie oraz aktualny zarząd. Braliśmy udział w Festiwalu Nauki w Opolu, LipDubie Uniwersytetu Opolskiego, organizowaliśmy wydarzenia takie, jak: spotkanie z legionistą rzymskim, który opowiadał o swoim fachu, spotkania z osobami zajmującymi się tematyką interesującą członków naszego koła, wybitnymi specjalistami. Co roku, współorganizujemy kolokwium prawno-historyczne w Brzegu, gdzie pomagamy naszym wykładowcom i opiekunom – jest to jedna z największych konferencji o tej tematyce. Nasi członkowie często uczestniczą w olimpiadach i konkursach, reprezentując tym samym Uniwersytet na arenie ogólnopolskiej.

 

D: Co możesz powiedzieć o poniedziałkowym spotkaniu? Niewtajemniczonych informuję, że na zaproszenie ks. dr Piotra Sadowskiego, przybył dr Said Edaich, który wygłosił prelekcję o wpływie prawa rzymskiego na prawo w Maroku.

O:Na pewno poszerzyło to mój światopogląd. Maroko, kraj, który zdaje się być zakorzeniony w kulturze i klimatach arabskich, jest państwem po pierwsze, bardzo zakorzenionym w kulturze europejskiej, jak również państwem proeuropejskim.  Znalazło ono swój swoisty złoty środek łącząc zwyczaj, różnorodność  i otwarcie na świat. Ważną rolę odegrał tam także starożytny Rzym, tworząc prowincję i poszerzając możliwości. Uważam, iż takie spotkania są potrzebne i wnoszą one wiele do naszego życia. Pomagają zrozumieć innych ludzi, ich poglądy i wzbogacają nasze doświadczenie.

 

D: Powiem Ci szczerze, że ja byłem w szoku, bo zdecydowanie uważałem Maroko za kraj mimo wszystko zamknięty…

O: Tak, za taki, w którym dominuje inna tradycja. Zamiast tego, okazał się być krajem proeuropejskim, nowoczesnym i przede wszystkim otwartym. Ważny jest kompromis, pomiędzy światem islamu i tradycji, rządzących się pewnymi prawami, a systemem prawa europejskiego. Uregulowania prawne Maroka są bardzo zbliżone do uregulowań europejskich i między innymi naszych, polskich, jak na przykład pełnoletność od momentu osiemnastego roku życia. Spotkanie również wiele wniosło, w taki czysty, polityczny pogląd…

 

D: … co raz częściej spotykamy się z problemem islamizacji.

O: Tak. Uważam również, że problem bierze się również stąd, że do końca go nie rozumiemy. Wynika to z różnic między naszymi kulturami i semantyką, a tak jak zostało dzisiaj powiedziane, są to ludzie tacy, jak my – mają swoje potrzeby, inaczej patrzą na świat. Nie wszyscy są nastawieni negatywnie. Natomiast te procesy są na tyle skomplikowane, że tak naprawdę oni sami siebie często nie odnajdują. Takie spotkanie przybliża nam zatem inny świat i ułatwia jego zrozumienie. Dlatego właśnie, jak najbardziej zachęcałbym do takich spotkań, porównujących systemy prawne na całym świecie.

 

D: Jaki macie patronat profesorski?

O: Główny patronat to są nasi opiekunowie koła, czyli dr hab. Andrzej Szymański prof. UO, który od dawna promuje wydział i jest z nim naprawdę mocno związany, prodziekan Wydziału Prawa UO, dr Ewa Kozerska, która zawsze nas wspiera i śledzi nasze poczynania oraz ksiądz dr Piotr Sadowski, który prowadzi u nas prawo rzymskie i język łaciński. To jest oczywiście główny trzon, natomiast powiem szczerze, że władze naszego wydziału również nas wspierają. Nawet mówiąc o rzeczach całkowicie przyziemnych, jak pomoc w rozliczeniu delegacji, załatwienie sprzętu czy udostępnienie sali. Nigdy nie spotkaliśmy się z jakimś oporem w tych kwestiach. Dziekan jest zawsze do naszej dyspozycji, pracownicy dziekanatu, także spotykamy się z naprawdę miłym odbiorem. Wiemy, że władze uczelni są dumne z nas i z naszej działalności.

 

D: Co może zaoferować Wasze koło osobom, które nawet jeśli interesują się w jakiś sposób prawem, to mają raczej ambiwalentny stosunek do prawa rzymskiego? Dlaczego właśnie powinni wybrać Wasze koło? Jakbyś ich do tego zachęcił?

O: Uważam, że od naszego koła należałoby zacząć swoją przygodę z prawem. Tak naprawdę, prawo rzymskie i łacina to są podwaliny, podstawa, od której wszystko się zaczynało. Dobry prawnik, aby zrozumieć współczesne problemy i dobrze się do nich ustosunkować,  musi również poznać problemy starożytnych – historia jest nauczycielką życia. Problemy, z którymi zmagano się kiedyś, są bardzo widoczne również dzisiaj i ta wiedza jest moim zdaniem elementarna. Bardzo ważne jest również to, iż pomimo, że u nas naleciałości z prawa rzymskiego nie są aż tak widoczne, jak w innych krajach, to jednak jest ich mnóstwo i wiele różnych instytucji ma swój początek w prawie rzymskim. Od tego, tak naprawdę, to wszystko się zaczęło. Myślę, że są to informacje, pewien etos, który powinien znać każdy prawnik, nawet z takim merkantylnym, czysto kapitalistycznym podejściem do życia. To trochę tak, jakby studiować historię i nie znać historii starożytnej, tylko zacząć od razu od współczesności. Nie rozumie się wtedy zaistniałych procesów i zależności.

 

D: Z mojej strony, to całkowicie się z Tobą zgadzam. Również uważam, że jest to podstawa. Czym zajmujecie się aktualnie?

O: Na razie, powiedzmy, że szykujemy pewną niespodziankę na 12 grudnia. To wszystko, co na razie mogę powiedzieć.

 

D: Rozumiem, zbliżając się zatem do końca, zadam pytanie luźniejsze. Powiedz mi, jaka jest Twoja ulubiona paremia?

O: Paremia? Muszę się chwilę zastanowić. Ciężko wybrać jedną, ale chyba taką najbardziej uniwersalną zasadą, którą również często cytuje dr Sadowski, to Iuris praecepta sunt haec: honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere, czyli Zasady prawa są następujące: żyć uczciwie, nikomu nie szkodzić, oddać każdemu, co mu się należy. Jest to wg mnie poruszenie tych najważniejszych zasad i wartości. Prawo nie powinno się zamykać tylko na jedno i konkretne rozwiązanie, tylko musi być różnorodne i przede wszystkim nikomu nie powinno dokuczać. Prawo powinno bronić i dawać odpowiednie uprawnienia tym, którzy tego najbardziej potrzebują. Podsumowując, im sentencja jest bardziej ogólna, poruszająca wiele sfer, tym bardziej oddaje tę  ideę sprawiedliwości.

 

D: W porządku, pora na ostatnie pytanie. Jaką radę dałbyś studentom pierwszego roku prawa?

O: (śmiech) Ciężko znaleźć jakieś uniwersalne przesłanie. Dobrze wykorzystajcie swój czas, korzystajcie z życia i…  trochę się uczcie.

Wyświetlenia: 2843
Proponowane artykuły