Wolne-dziennikarstwo.pl - [Stypendia Rozdane] Ciecióra: 'Padły pewne zarzuty, że mniej stypendiów zostało przyznanych - NIE PRAWDA' [Rozmowa]
wolne dziennikarstwo


Krzysztof Ciecióra - Przewodniczący Samorządu Studenckiego UO



Michał Kosel: Zakończył się etap wypłacania stypendiów, jakbyś podsumował ten proces?

Krzysztof Ciecióra: Na pewno udało nam się dużo sprawniej przeprowadzić administracyjnie ten proces. W zeszłym roku było to dużo bardziej złożone i skomplikowane. Wydaje mi się, że studenci w bardzo małym stopniu odczuli te wszystkie biurokratyczne i formalne procedury, które musieli spełnić. Nie wynika to oczywiście z naszego „widzi mi się”, a pewnych uregulowań, które musimy stosować.

MK: Co się jeszcze udało zmienić?

KC: Wiele. Przede wszystkim udało nam się znacznie zmienić to, co studenci wykazywali w ankietach, które przeprowadzaliśmy. Głównie powoływali się na zbytnie faworyzowanie sportowców oraz niedoprecyzowanie kwestii artystycznych. Te właśnie kryteria były mocno zmieniane na początku roku, by wykluczyć niedomówienia i nieścisłości wynikające z niedoprecyzowania zapisów. Najmocniej dowartościowaliśmy punkty za średnią i za osiągnięcia naukowe.


>>>Czytaj również: [Stypendium Prezydenta] Jędrysiak: 'Dowiedzieliśmy się, że możliwość korekcji będzie dopiero od przyszłych naborów. Nie mogliśmy zgodzić się z taką koleją rzeczy ' [Rozmowa]<<<

 


MK: Były jakieś pretensje odnośnie nowych zasad? Studenci byli zadowoleni?

 KC: Oczywiście nie wszystkich studentów zadowolimy, bo wiadomo, że nie jest to możliwe, by spełnić oczekiwania wszystkich. Musieliśmy też podejmować trudne nie raz decyzje dotyczące oceny tych kryteriów, które były wpisywane, bo nie raz się zdarzało, że studenci naciągali pewne rzeczy. Wydaje mi się jednak, że komisje stypendialne, które działały na każdym z wydziałów spełniły swoją pracę bardzo dobrze i podeszły do pracy bardzo odpowiedzialnie.

MK: To nie łatwa praca, prawda?

KC: Tak, musimy pamiętać, że praca, którą wykonywali jest bardzo niewdzięczną i trudną pracą pociągającą za sobą olbrzymią odpowiedzialność za to, co robią. W większości jednak udało się to zrealizować bardzo dobrze, łącznie z tym, że udało się wpłynąć na władzę i podwyższyć progi stypendialne. Uznaliśmy że najlepiej będzie, gdy podniesiemy te niższe progi z poziomy 300 zł na 330 zł i z poziomu 400 zł na 430 zł. Ponieważ te dwa wyższe - 600 i 900 zł i tak są najwyższymi stypendiami w kraju. A te niższe pomogą i mogą dotrzeć do większej grupy studentów. Dzięki temu liczymy, że wpłynie to na ich studiowanie i dalsze osiąganie ich celów naukowych.

MK: Ile osób dostało w tym roku stypendia?

KC: Jeśli chodzi o stypendium rektora, ten najwyższy próg 900 zł otrzymało 69 osób, w progu drugim zmieściło się 300 studentów, w trzecim progu 355 studentów i ostatni próg 390. Łącznie 1111 osób otrzymało stypend - tych stypendiów przyznaliśmy jeszcze więcej, ponieważ w zeszłym roku stypendystów było 1034, teraz jest 1111.

>>>Czytaj również: [Samorząd UO] 'Studenci przypominają sobie o Samorządzie, kiedy odwołujemy dzień klubowy (...) wtedy można nakrzyczeć i powiedzieć, że jest źle' [Wywiad]<<<


MK: Pojawiły się jeszcze jakieś kontrowersje w zakresie kryteriów? Nagła zmiana mogła spowodować to, że ktoś, kto otrzymał stypendium w zeszłym roku w tym już się nie kwalifikował?

KC: Tak, oczywiście, były pretensje. Były pewne kontrowersje, osoby, które nas krytykowały często wskazywały na pewne niedociągnięcia, ale zdecydowanie zdominowały to osoby, które popierały te zmiany i przyznawały, że idzie to w dobrym i klarownym kierunku.

MK: Do jakiego kryterium najbardziej się przyczepili? Kto czuł się najbardziej poszkodowany? Sportowcy? Artyści?

 KC: Znaczy się tak, sportowcy byli oburzeni. Nawet toczyły się pewne debaty w miejscach internetowych, społecznych, gdzie przedstawialiśmy nasze stanowisko. W większości przypadków, kiedy uargumentowaliśmy, dlaczego pewne kryteria są zapisane tak a nie inaczej to ludzie te argumenty przyjmowali. Oczywiście jest żal, ponieważ mówimy tutaj o dosyć poważnym wsparciu finansowym, ale niestety musimy przyjąć pewne kryteria i musimy się pewnych zasad trzymać. Pamiętajmy, że nie wszystkie kryteria wynikają z naszego „widzi mi się”, a jest to narzucone przez ustawodawcę, dlatego musimy to dopasować do pewnych realiów. Z pełną odpowiedzialnością jednak mogę powiedzieć, że zawsze szliśmy na rękę naszym studentów i robiliśmy wszystko tak, by było to jak najwygodniej, przejrzyście i z korzyścią dla naszych studentów.

>>>Czytaj również: 'Stypendium Sportowe? Tak, pod warunkiem, że jesteś w AZS' - co oznaczają nowe kryteria<<<

MK: Rok temu jak rozmawialiśmy o stypendiach mówiłeś, że chcesz wyciągnąć jak największe wnioski z zeszłorocznego rozdania. Czy w tym roku również masz jakąś refleksje i znów szykują się diametralne zmiany?

KC: Diametralnych zmian już nie będzie. Jesteśmy już raczej przekonani do tych kryteriów, które obecnie funkcjonują. Mimo to, na pewno doprowadzimy do kilku kosmetycznych zmian dotyczących kryteriów naukowych oraz przy kryteriach artystycznych, ponieważ stanowią one nadal pewien problem. Sportowe kwestie można powiedzieć, że już są pełne i bardzo dobrze oceniamy te zmiany.

MK: O jakim problemie mówimy odnośnie niesprecyzowania?


KC: W naukowych np. kwestia "publikacji" – tutaj wchodzimy w sferę samodzielności i niesamodzielności publikacji. Często zdarza się tak, że pewna publikacja jest efektem pracy kilku osób, więc chcemy usunąć ten zapis, że "samodzielne publikacje" się liczą.
 Też pewnym elementem, który wzbudzał pewne dyskusje gorące był podpunkt "inne" w tych kryteriach naukowych. Skłaniam się ku temu, aby jednak go usunąć i już go nie wprowadzać. Duże problemy powoduje też kwestia certyfikatów językowych – tutaj nie wszyscy wiedzą, o co chodzi. Mimo, że jasno artykułujemy, iż nie chodzi tutaj o te zdobyte na uczelni a poza nią, wymagające od studenta dodatkowej aktywności i poszerzania umiejętności. Też niestety kwestie artystyczne to tak szerokie spektrum działania, że nie zawsze te punkty są przyznawane w porządku, chociaż pod względem formalnym jest wszystko ok, to wiem, że nie w tym kierunku to miało iść, nie o to nam chodziło.


>>>Czytaj również: ''Ze względu na dużą frywolność (...) część sportową zmieniliśmy znacznie, a część artystyczną BARDZO znacznie'' - Nowe kryteria otrzymywania stypendiów<<<

MK: Co z systemem elektronicznym, o którym wspominałeś kilka miesięcy temu? Uda się to zrobić już za rok?

KC: Tak, największą rewolucją względem tego roku będzie właśnie to, że przejdziemy na system elektroniczny. To już jest pewne, klamka zapadła i rozpoczęliśmy już prace nad tym, by większa część procedury przeniosła się do USOSa. Tam będzie rejestracja, system będzie podliczał i wyciągał punkty za średnią ocen i rolą komisji będzie późniejsze sprawdzanie pod względem formalnym dokumentów, które studenci złożą jako potwierdzenie kryteriów

MK: Czyli bez zbędnych kolejek, rejestruję się, a później tylko donoszę teczkę z dokumentami, tak?

KC: Tak, dokładnie tak to powinno działać





Więcej opinii w temacie Uniwersytetu Opolskiego znajdziesz na profilu Twitterowym autora:


Wyświetlenia: 2093
Proponowane artykuły