Wolne-dziennikarstwo.pl - 'Rosja to taka Polska, tylko bardziej' – spotkanie z Barbarą Włodarczyk
wolne dziennikarstwo


 

Nocne życie Moskwy, kult Putina czy rosyjskie paradoksy i absurdy - o tym można było posłuchać na spotkaniu z Barbarą Włodarczyk w ramach XI Opolskiej Jesieni Literackiej.

  

Barbara Włodarczyk znana jest jako wieloletnia korespondentka TVP w Rosji. Znajduje się w nielicznym gronie polskich dziennikarzy, którzy mieli sposobność osobiście rozmawiać z Wladimirem Putinem. Jest autorką cyklu reportaży „Szerokie tory”.

Podczas spotkań w ramach XI Opolskiej Jesieni Literackiej promowała swoją książkę "Nie ma jednej Rosji" - przy okazji bawiąc publiczność anegdotami, które zebrała podczas długiego pobytu za granicą. Jak sama powiedziała rozpoczynając spotkanie - w Rosji nigdy się nie nudzi.

Wśród historii, które publiczność mogła wysłuchać szczególnie zapamiętałam dwie – o nocnym życiu Moskwy i pewnej osobliwej sekcie czczącej Wladimira Putina jako wcielenie św. Pawła z Tarsu. Jej założycielka matuszka Marija i inne wyznawczynie całe dnie spędzają na modlitwie. Według nich Putin powiela drogę biblijnego apostoła. Sekta bezgranicznie wielbi prezydenta, a opozycję uważa za wcielenie zła.

 

 

Zaskoczył mnie fakt, że nocą w stolicy Rosji większość sklepów pozostaje otwarta. I nie dotyczy to tylko sklepów spożywczych i klubów – nocą można wybrać się również do fryzjera czy siłowni. Efektem tego wszystkiego są niekończące się korki. Powstaje tam pewnego rodzaju „życie korkowe”. W Rosji krąży nawet anegdota, że zanim policja dowiezie nietrzeźwego delikwenta na komisariat, ten zdąży już wytrzeźwieć.

Jeśli ktoś nie miał okazji wziąć udziału w spotkaniu, to te historie oraz inne anegdoty i absurdy rosyjskiej codzienności można znaleźć w książce Barbary Włodarczyk "Nie ma jednej Rosji". Mogę zapewnić, że będzie to lektura pełna niezwykłych kontrastów, wywołujących zdziwienie, a czasem śmiech.

Wyświetlenia: 2107
Proponowane artykuły