Wolne-dziennikarstwo.pl - Gdzie na obiad?
wolne dziennikarstwo


W dzisiejszym Opolu, wśród lokali gastronomicznych, znajdziemy zarówno ekskluzywne restauracje, jak i podejrzane spelunki. Zupełnie tak samo, jak w dawnym Oppeln, gdzie nie brakowało miejsc, w których można było spędzić czasy przy posiłku czy alkoholu. Miasto było pełne miejsc zarówno eleganckich, w których bywała elita, jak i podejrzanych wyszynków, które odwiedzała mniej zamożna część mieszkańców.


Restauracja "Zum Eiskeller" Wilhelma Laske. Źródło: fotopolska.eu

Głównymi klientami wyszynków byli mężczyźni. Najbardziej luksusowymi miejscami na mapie Oppeln były etablissementy. Były to prywatne przedsiębiorstwa rozrywkowo-rekreacyjne.  Ich dwoma charakterystycznymi cechami był podział na część gastronomiczną i ogród. Jednym z najbardziej znanych w naszym mieście był Etablissement „Eiskeller” (Lodowa Piwnica), który znajdował się w miejscu dzisiejszego gmachu Instytutu Śląskiego. W czasach plebiscytu, w ogrodzie lokalu „Eiskeller”, urządzone było kasyno oficerskie. Jesienią 1932 roku odbywał się tu wielki wiec partii narodowo-socjalistycznej, na którym przemawiał i pił piwo jej wódz Adolf Hitler, wówczas jeszcze przywódca opozycji. Po wojnie budynek został zburzony, a na jego miejscu powstał biurowiec Instytutu.


Restauracja wewnątrz budynku Izby Rzemieślniczej, prowadzona przez Georga Pawelleka.
Źródło: fotopolska.eu

Drugim znanym etablissementem był „Zum Kronprinzen” (Pod Następcą Tronu). Jego specjalnością były występy teatralne, najczęściej rozrywkowe, jak i kabarety! Był to lokal wyjątkowo drogi. Cena miejsca wahała się od 30 do 70 fenigów, w zależności od miejsca. Ostatni ze znanych lokali tego typu funkcjonował w hotelu Form przy ulicy Krakowskiej. Posiadał on wielką salę koncertową, która dziś jest częścią filharmonii. Przy ulicy Katowickiej znajdowała się restauracja Pawellka, która znana była z organizowania bali karnawałowych. Wstęp dla panów – był to koszt 50 fenigów. Oprócz tego lokal znany był ze święta precla i nocy włoskiej. Także inne lokale kusiły swoją karnawałową ofertą. W restauracji hotelu "Der Sächsische Hof" (Saksoński Dwór), przy dzisiejszej ulicy Osmańczyka, odbywał się bal maskowy, a „U Kainki”, przy Ozimskiej, organizowano zabawę w stylu studenckim.


 Gospoda "Pod białym koniem" zbudowana w 1819 roku na dzisiejszej ulicy Licealnej.
Foto: fotopolska.eu

Pomysłowość opolskich restauratorów nie miała granic. Najróżniejsze nazwy lokali, jakie otwierano w Oppeln tylko to potwierdzały. W 1901 roku w mieście funkcjonowała restauracja „Transvaal”. Kolejną ciekawą nazwę miał lokal przy Oderstrasse (Koraszewskiego) – „Zum weissen Pascha” (Pod białym Paszą). Nazwa ta była związana z Eminem Paszą – lekarzem, politykiem i podróżnikiem z Oppeln, który dzięki objęciu funkcji gubernatora Albanii otrzymał tytuł Paszy. Na Tuchmarkt (Mały Rynek) znajdowała się restauracja „Zum roten Hirsch” (Pod czerwonym Jeleniem), a na Nikolaistrasse 25 (Książąt Opolskich) knajpa o nazwie „Zur norddeutschen Bierhalle” (Pod Północnoniemiecką Halą Piwną). Inni restauratorzy nie byli aż tak oryginalni. Był zajazd „Zur Stadt Oppeln” (Pod Miastem Opolem). Na początku XX wieku Otto Rosenberger zapraszał do „Zum goldenen Krone” (Pod Złotą Koroną) przy ulicy Książąt Opolskich. Bardziej patriotyczną nazwę posiadał lokal przy Zweigstrasse (Niedurnego) – „Zum Reichsadler” (Pod Orłem Rzeszy). Polacy przebywający na początku XX wieku w Oppeln upodobali sobie lokal „Weisser Adler” (Biały Orzeł) na Oderstrasse 15 (Koraszewskiego). Przy Malapanerstrasse 63 znajdowała się popularna restauracja „Hohenzollern”. Na przedmieściach także można było znaleźć miejsce na odpoczynek. Takie chociażby, jak „Zur Stadt Breslau” (Pod Miastem Wrocławiem) na dzisiejszym placu Piłsudskiego czy sąsiadującą z nim restaurację Zameczek Odrzański, w którym funkcjonowała pierwsza w naszym mieście kręgielnia.


Restauracja "Bellevue" znajdująca się w miejscu dzisiejszego sklepu Netto przy ulicy Oleskiej.
Foto: Bogusław Szybkowski Źródło: fotopolska.eu

Dziś po tych miejscach pozostały tylko mgliste wspomnienia. Być może kogoś zszokuje mnogość miejsc (a to jeszcze nie wszystkie!), ale należy pamiętać, że przez ostatnie 100 lat styl życia mieszkańców miast bardzo się zmienił. Dziś także na próżno szukać wśród restauratorów takich postaci, jak opolska „Muttel” z „Kaiserkrone” (Korona Cesarska), u której każdy, kto odczuwał spragnienie mógł je zaspokoić bez względu na pustkę w portfelu!


Restauracja "Hohenzollern" przy ulicy Ozimskiej w 1915 roku. Foto: fotopolska.eu

Wyświetlenia: 1557
Proponowane artykuły

Podziemne Opole

Opole z Sercem

W jednym z ostatnich artykułów oprowadzaliśmy Was po najstarszych opolskich ulicach. A co by było, gdyby te ulice prowadziły pod ziemią? Czy istnieje podziemne Opole? Czy spacerując po p