Wolne-dziennikarstwo.pl - [O_Poeci] 'Opole wyprodukowało niesamowite indywidua literackie' - rozmowa z Piotrem Zawadzkim
wolne dziennikarstwo


O_Poeci to nowy cykl rozmów przeprowadzanych z poetami zamieszkałymi w Opolu. Rozmowy te oparte będą na identycznej konstrukcji pytań, dzięki czemu poznamy ciekawe sylwetki, rozmaite historie i różne punkty widzenia. Pierwszą osobą, która zgodziła się udzielić takiego wywiadu, jest Piotr Zawadzki.

 

 

 

Piotr Zawadzki (ur. 1983) - poeta, przed debiutem książkowym. Studiował filozofię na Uniwersytecie Opolskim. Publikował m.in. w “Prowincji”, “Migotaniach, przejaśnieniach”, "Ricie Baum", "artPapierze“, "Neurokulturze”. Otrzymał m.in. nagrodę Marszałka Województwa Opolskiego w XVIII OKL "Krajobrazy Słowa". Drukowany w wielu almanachach pokonkursowych. Mieszka w Opolu.

 

When the Saints Go Marching In

Wokal gaelickiej szansonistki drapie jak ochrypłe Pater Noster
chłopaków i dziewczyn z IRA. Świat jest powszechny, Kościół
chce być jak świat, święcić w świecie, świecić tanią świecą, odpuszczać
jak my odpuszczamy. Oko twoje jest świecą dla ciała,
bacz więc, by światło, które jest w tobie, nie było ciemnością.
Jeśli więc światłość w tobie będzie ciemnością, to jak wielka będzie to ciemność?
Obsypujemy się solą, jakby osnuwał nas atomowy wyziew
z pękniętych elektrowni. Jod, jod, jodłujemy, bojąc się jadu
w powietrzu. Jeśli sól zwietrzeje czym ją posolą? Łzawimy
na wietrze – to dowód, że czas się żegnać,
przeżegnać, bo idą po nas ochrypłe chłopaki z IRA,
będą podkładać trotyl w naszych mieszkaniach – pod sedesami,
w łóżkach, lodówkach, bo jesteśmy protestanckie bydło,
bo plujemy na twarze wszystkich papieży,
myląc ślinę z wodą święconą. 

 

Poezja jest dla mnie…

Formą myślenia, świadomości. Chodzi o to, że nawet gdybym nie pisał, myślałbym poezją, ponieważ jest ona integralną częścią mojego życia. Jest czymś co siedzi głęboko we mnie, formą percepcji świata.

Pracę twórczą rozpocząłem…

Na początku liceum. Tam pojawiła się fascynacja literaturą, w szczególności poezją. Z tego co kojarzę nastąpiło to pod wpływem poezji młodofrancuskiej, która zresztą do tej pory mnie inspiruje. Myślę, że wielu poetów zaczyna swoją fascynację właśnie od niej, włączając w to poezję młodopolską. Potem ta fascynacja przeszła, a moja twórczość przechodziła przez różne etapy rozwoju.

Poza działalnością literacką zajmuję się:

Jestem duchownym kościoła zielonoświątkowego, tym się zajmuję na co dzień. Oprócz tego znajduję się w składzie redakcyjnym największej gazety protestanckiej w Polsce „Chrześcijanin”. Dodatkowo do mojej aktywności pozaliterackiej należy pisanie bloga, który zrzesza wielu autorów z różnych nurtów chrześcijaństwa.

Inspiruje mnie…

Rzeczywistość, codzienność, realność. To co realistyczne stanowi dla mnie źródło inspiracji. Wszystko jest niepowtarzalne, każda chwila jest niepowtarzalna i obserwacja tej rzeczywistości wokół mnie jest, moim zdaniem, poezją, jest czymś co można przenieść na układ wersów na kartce. To co tutaj obserwujemy wokół siebie również nią jest. Ta chwila się już nie powtórzy, no nie? Jeśli dobrze ją zachować w percepcji i przelać na papier, będzie to dobry kawałek (śmiech).

Moje zdanie na temat środowiska literackiego w Opolu:

Moim zdaniem środowisko literatów opolskich jest dosyć specyficznym środowiskiem, bo z jednej strony mamy tutaj takie potęgi literackie jak Jacek Gutorow i Tomasz Różycki, więc Opole wyprodukowało niesamowite indywidua literackie. Z drugiej strony mam wrażenie, że to środowisko  nie trzyma się razem, jest niezrzeszone. Raczej opiera się na wzajemnych relacjach koleżeńskich, ale nie ma to przełożenia w jakimś formalnym działaniu na gruncie Opola, czy Opolszczyzny. Są jakieś zrywy, ale nie ma nic systematycznego, taka jest moja obserwacja tego środowiska.

Pięć książek, które zmieniły moje życie:

Jako chrześcijanin muszę na początku wymienić Biblię. To jest książka, która pod każdym względem zmienia moje życie, zawsze jest dla mnie świeżą inspiracją. Oczywiście jest jeszcze kilka innych pozycji. Myślę, że mógłbym spokojnie tutaj wymienić „Ulissesa” Jamesa Joyce’a. To absolutna klasyka, ale „Ulisses” bardzo mnie zainspirował na pewnym etapie mojego życia. Inną książką jest „Wilk stepowy” Hermanna Hesse, do której wracam niemalże każdego roku. Nie wiem co mnie do niej ciągnie, bo w pewnym wymiarze ten język jest dla nas dość nieaktualny, ale fascynuje mnie idea zawarta w tej książce. To już są trzy, tak? Jeśli mówimy o poezji, wypadałoby żebym też wymienił książkę stricte poetycką. Na pewno… Nie książka, ale autor, Zbigniew Herbert, chociaż wiem, że to dziwnie brzmi w ustach poety współczesnego. Swego czasu także mnie zainspirował i wracam często do jego twórczości, np. „Studium przedmiotu” jest niesamowite. Ale co mógłbym jeszcze wymienić? W tej chwili nic mi nie przychodzi do głowy (śmiech). Być może „Piąte królestwo” Romana Honeta, które ostatnio czytam chyba po raz piąty. Nie wiem czy jest to książka fundamentalna dla mojego życia, ale myślę, że to dobry pomysł, by ją teraz wymienić.

Najważniejsze w życiu jest/ są dla mnie:

Miłość, wiara i życie, które przekracza siebie na co dzień. Życie czymś więcej.

Osiągnięcie, z którego jestem najbardziej dumny to:

Nagroda Marszałka Województwa Opolskiego. Z niego, jeśli już, byłbym najbardziej dumny. Również publikacje w pismach, dzięki którym udaje mi się w jakiś sposób przebić.

Moja rada dla młodych poetów:  

Uważam, że młodzi poeci powinni bardzo dużo czytać, w dodatku rzeczy, które ich konfrontują z własną stylistyką oraz są dla nich wyzwaniem. W skrócie moja rada powinna brzmieć następująco: czytać, czytać i jeszcze raz czytać, a z drugiej strony mieć świadomość, że to co dana osoba pisze może być wytworem jej czytelnictwa. Trzeba umieć od tego abstrahować. Młody autor nie powinien też tkwić w archaizowanym języku, a żyć tą rzeczywistością, która jest tu i teraz.

Moje najbliższe plany literackie:

Składam tomik i robię to już od dosyć dawna, ale obawiam się, że przyjdzie czas, by zakończyć ten proces. Jego wydanie planuję na przyszły rok. Oczywiście będę też wysyłał prace na różne konkursy. W mojej głowie powstał zamysł zorganizowania eventu w celu promocji młodych poetów, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Nic więcej wolę nie planować.


Artykuł współtworzył Michał Maliński.

Wyświetlenia: 1405
Proponowane artykuły