Wolne-dziennikarstwo.pl - [PORADNIK STUDENTA] Impreza w czasie ciszy nocnej
wolne dziennikarstwo


W poniższym tekście, spróbujemy przyjrzeć się odpowiedzialności karnej, za organizowanie imprezy w czasie trwania ciszy nocnej. Mowa oczywiście o Art. 51 kodeksu wykroczeń, gdyż to właśnie on znajduje się najczęściej na mandatach. Zajmiemy się również szczególnym aspektem, jakim jest nałożenie mandatu jakiś czas po zdarzeniu, w momencie, kiedy obecność właściciela bądź lokatora danego mieszkania, podczas popełnienia wykroczenia, jest kwestią sporną.

rys. Katarzyna Chmielewska

Po pierwsze wystawienia mandatu za zakłócanie ciszy nocnej, musi być poparte odpowiednimi przesłankami. Po drugie, na podstawie art. 6, paragrafu pierwszego kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, można domagać się przedstawienia, kim jest osoba pokrzywdzona, bądź osoba składająca wniosek o interwencje odpowiednich organów. Informacja ta powinna być zawarta w sporządzonym przez funkcjonariuszy protokole. 

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia

Art. 5

§ 1. Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy:

1) czynu nie popełniono albo brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia;

Art. 6

§ 1. W sprawach o wykroczenia ścigane na żądanie pokrzywdzonego występujący z wnioskiem o ukaranie, jeżeli nie jest nim pokrzywdzony, powinien uzyskać wymagane żądanie od osoby uprawnionej do jego złożenia. Żądanie może być złożone na piśmie albo zgłoszone ustnie do protokołu.

Od razu przyjrzymy się też kwestii wysokości ewentualnego mandatu. Powołując się na rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 24 listopada 2003 roku, w sprawie wysokości grzywien za wybrane rodzaje wykroczeń, wynosi ona 200 złotych. Niemniej jednak, kara finansowa za popełnienie wykroczenia musi być zawarta w przedziale od 20 do nawet 5000 złotych. Do wysokości grzywny, wrócę w dalszej części tekstu.

Pora aby przyjrzeć się zasadności wystawienie mandatu. Przyjrzyjmy się zatem Art. 1 kodeksu wykroczeń:

Art. 1.

§ 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 złotych lub nagany.

§ 2. Nie popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu.

Jasno wnika z tego, że jeśli nie było nas w miejscu popełniania wykroczenia, bądź nie można jasno i bez wątpliwości przypisać nam obecności bądź samego popełnienia, mandat staje się bezzasadny. Przypominam również, o przysługującym nam prawie do odmowy przyjęcia mandatu oraz czternastodniowym okresie na zmianę decyzji. Warto również pamiętać, że popełnienie wykroczenia wcale nie musi skończyć się przebiegiem sądowym. Po więcej informacji, jak radzić sobie z mandatem, odsyłam do swojego wcześniejszego tekstu:

http://www.wolne-dziennikarstwo.pl/-472,[PORADNIK_STUDENTA]_Spo%C5%BCywanie_alkoholu_poza_domem 

Pora wrócić do wysokości i wymiaru kary za przestępstwo. Również wynikają one z kodeksu wykroczeń, cytowane przeze mnie poniżej.

 Art. 33.

§ 1. Organ orzekający wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę za dane wykroczenie, oceniając stopień społecznej szkodliwości czynu i biorąc pod uwagę cele kary w zakresie społecznego oddziaływania oraz cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do ukaranego.

 § 3. Jako okoliczności łagodzące uwzględnia się w szczególności:

3) działanie z pobudek zasługujących na uwzględnienie;

5) przyczynienie się lub staranie się sprawcy o przyczynienie się do usunięcia szkodliwych następstw swego czynu.

Art. 39.

§ 1. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie można – biorąc pod uwagę charakter i okoliczności czynu lub właściwości i warunki osobiste sprawcy – zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpić od wymierzenia kary lub środka karnego.

§ 4. W razie odstąpienia od wymierzenia kary można zastosować do sprawcy środek oddziaływania społecznego, mający na celu przywrócenie naruszonego porządku prawnego lub naprawienie wyrządzonej krzywdy, polegający zwłaszcza na przeproszeniu pokrzywdzonego, uroczystym zapewnieniu niepopełniania więcej takiego czynu albo zobowiązania sprawcy do przywrócenia stanu poprzedniego.

Jasno wynika z tego, że polskie prawo bierze poprawkę na kulturę osobistą swoich obywateli. Przynajmniej w tym względzie. Jeśli wiemy o sąsiadach, którym hałas szczególnie dokuczył – no bo kto inny wzywa policję – wypada przyjść i przeprosić. Być może, w jakiś sposób, również zadośćuczynić.

W razie problemów z kulturą osobistą polecam pragmatyzm. I kurs savoir – vivre. Całe zajście będzie postrzegane zupełnie inaczej, również prawnie (patrz wysokość grzywny), jeśli sami podejmiemy kroki w celu naprawy wyrządzonych problemów.

Jeśli chodzi o prawo to chyba tyle. Od siebie życzę powodzenia w dochodzeniu swoich praw i udanej zabawy.

Wyświetlenia: 4688
Proponowane artykuły