Wolne-dziennikarstwo.pl - [Blog] To był cholernie trudny rok...
wolne dziennikarstwo


Pierwsze dni nowego roku mają to do siebie, że każdy z nas stara się postawić przed sobą nowe wyzwania i podsumować stare osiągnięcia. Zalewa nas wtedy cała fala deklaracji, porównań i obietnic mających zazwyczaj na celu spisanie na straty starego roku i ustalenie, że „w tym nowym” będzie lepiej. Ja jednak uważam, że mimo, iż zeszły rok był dość obfity i dał nam znaczną pewność siebie, to był to cholernie trudny rok, przez co satysfakcji nie brakowało.

Skromne zaplecze techniczne, brak wsparcia oraz to, że nigdy nie przychodziliśmy na gotowe powodowało, że wkład w pracę zawsze się podwajał. Nie narzekam, broń Panie Boże, uważam, że na tym etapie to był najlepszy egzamin charakterów i sposób na ich hartowanie. Tych najbardziej pomysłowych i zawziętych codziennie widuję w murach skromnego pokoju redakcyjnego, który mieście się w jednym z akademików.




Wielkie odliczanie do startu strony w nowej odsłonie - marzec 2013

Cieszę się również z tego, że niecały rok temu przyjęliśmy „bardziej studencką” formę portalu. Teraz widzę, że była to dobra decyzja. Zabraliśmy się za kilka niewygodnych tematów, zadając tym samym masę pytań przeróżnym osobistościom na UO, przyprawiając ich o bóle głowy, kilka dodatkowych siwych włosów oraz wymuszając wzmożone działanie na polach, które wcześniej zaniedbano. Ogromny sukces przyniosło nam rozpoczęcie roku akademickiego i słynna sprawa studentów Slawistyki. Mimo beznadziejnej sytuacji utrzymali swój kierunek i zmienili decyzję o jego zamknięciu. Interweniowaliśmy u Rektorów w takich sprawach jak promocja UO czy fundusze dla Samorządu. Pisaliśmy o problemach z bibliotekami, organizacją kursów zmiennych czy o zamieszaniu w akademikach. W wielu sprawach spowodowaliśmy poruszenie lub zwróciliśmy uwagę władz na pewien palący problem, który dotychczas nie był (lub nie chciał być) zauważony. Są efekty tych interwencji: niestety z promocją nadal słabo, ale za to znalazły się fundusze dla SSUO, uchwalony został nowy regulamin pozwalający na krótkoterminowe wypożyczanie książek, kursy zmienne (rok temu ruszyły 2 miesiące po czasie, w kolejnym semestrze były ustawione i zamknięte 5 miesięcy przed startem). O zmianach w akademikach nie wspomnę. Nie przypisujemy sobie oczywiście wszystkich tych sukcesów, bo musielibyśmy odebrać masę zasług Samorządowi, który o te sprawy walczył formalnie podczas zebrań senatu. Cieszymy się jednak, że po zaledwie 1,5 roku od powstania, skromny, niezależny portal studencki bez większego wsparcia osiągnął taką siłę, by władze liczyły się z tym, co piszemy, a studenci nie bali się zgłaszać do nas swoich wątpliwości i problemów.

Konferencja prasowa, na której Prorektor Marek Masnyk oznajmił, że studia magisterskie ze Slawistyki jednak ruszą w tym roku - Wrzesień 2013


Nie zapominajmy też, że jesteśmy tylko ludźmi – też popełniamy błędy. Jednak jak na portal skupiający wokół siebie jedynie pasjonatów i nonkonformistów z idealistycznym nastawieniem, to przyznam, że całkiem szybko się na nich uczymy.

Nie możemy również zapominać o konkurencji, ponieważ chcemy jej podziękować – za to, że jest. To ona nas „nakręca” i uważam, że w relacjach dziennikarskich jest ona bardzo potrzebna. Bez ciągłego oddechu na plecach, bez świadomości, że ktoś inny może być lepiej poinformowany, dokładniejszy, szybszy w działaniu, nie mielibyśmy takiej frajdy i satysfakcji z publikowania materiałów. Uważam, że póki ta konkurencja działa na zasadach wzajemnego poszanowania i kultury to może być bardzo pożyteczna. Pomyślcie tylko: gdybyśmy działali jako jeden podmiot, to z kim mielibyśmy rywalizować? Z kolegami z redakcji – przecież wiedzą dokładnie to samo, co my. Tak przynajmniej się dobrze bawimy i ciężko pracujemy – a to przecież na studiach najważniejsze.

Debata Krzyśkiem Cieciórą, po raz pierwszy publicznie powiedzieliśmy o tym, co tak właściwie wolno studentom na Kampusie UO - koniec marca 2013

Gdyby nie ta potrzeba ciągłego rozwoju i poszukiwania wyzwań, nie przyjęlibyśmy oferty objęcia patronatu na wyłączność wyborów MISS UO 2013. Mimo braku zaplecza technicznego i konkretnego finansowania, podjęliśmy ten trud i teraz widzę, że się opłaciło. Nie tylko ze względu na tysiące wyświetleń profilów kandydatek czy na to, że jako jedyni mieliśmy wywiady wideo z dziewczynami. Głównie ze względu na ludzi, którzy wtedy podjęli się poszczególnych zadań i wywiązali się z nich na najwyższym poziomie. Tym bardziej cieszył fakt, że naszą relację online oglądało 40 000 tysięcy użytkowników FB czy to, że nasz portal pojawił się w serwisie TVP Opole przy okazji realizowania materiału o MISS UO. Pamiętam, że dla niektórych był to duży sprawdzian charakteru, teraz ci, którzy się tego podjęli są nie do zajechania.



Statystyki kilka dni po wyborach MISS UO 2013 - kwiecień 2013


Bardzo ważnym było powstanie mini debat na stronie. Chcieliśmy, by duch obywatelskości obudził się w studentach. Forma wypowiedzi była internetowa, ale komentarze były konkretne, merytoryczne i kulturalnie opisane. Może nie było tam od zatrzęsienia uwag, jednak niektóre z opinii były cenne; czy to dla nas czy dla SSUO w celu określenia dalszego kierunku w działaniu. Dziękujemy wszystkim aktywnym użytkownikom dyskusji.



Jedna z pierwszych poważnych debat na Wolnym-Dziennikarstwie - marzec 2013

Cieszę się również, że udało nam się zrealizować całą masę rozmów. Dzięki nim studenci poznali w końcu szefów poszczególnych struktur Samorządu, posłuchali, co do powiedzenia mają Rektorzy, mogli poczytać o zdolnych studentach z naszego Uniwersytetu czy rozwiać wątpliwości dotyczące stypendiów czy sportowców z AZSu.

Sukcesy udało się osiągnąć również poza Opolem: naszą sondę, zrealizowaną podczas gali MediaTory 2013, udostępniały ogólnopolskie redakcje internetowe i znane osobistości ze świata mediów i polityki. Wszystko przez to, że zamiast po raz setny pytać o to „co pan jadł przedwczoraj na śniadanie” zadaliśmy pytanie, które wprawiało w konsternację nawet tych najwytrawniejszych „graczy”. Sonda w kilka dni z kilkuset zyskała kilka tysięcy wyświetleń, a widzowie chwalili trafność zadanych pytań.




MediaTory 2013 - sonda z dziennikarzami, która okazała się hitem - grudzień 2013

Uważam ten rok za kluczowy. Pomimo wielu rzeczy, których jeszcze się nam nie udało zrealizować uważam, że w tak w skromnym gronie zrealizowaliśmy wiele. Nie oznacza to jednak (to do redakcji), że w nowym roku Wam odpuszczę ;)




Spotkania z opolskimi dziennikarzami - po lewej Redaktor Małgorzata Lis (Wydawca działu Online - Radio Opole), po prawej Redaktor Krzysztof Zyzik (Redaktor Naczelny NTO)

 

Dodatkowo przypomnę, że pod koniec lutego miną dwa lata od nieoficjalnego powołania W-D do życia. Kilka dni później odbyło się pierwsze zebranie wszystkich przyszłych członków redakcji. Wtedy jeszcze nieświadomi i skonsternowani wchodzili do sali poznając kolejnych zaproszonych studentów. Nie spodziewali się, że tak mocno ten projekt się rozrośnie. Ja sam nie byłem pewien czy wizja, która rodziła się w mojej głowie będzie możliwa do zrealizowania w tych warunkach, jakie mieliśmy. Wówczas była to kilkunastu osobowa grupa indywidualności, z której postanowiłem zrobić siłę. Zaryzykowałem, podobnie jak w kwietniu ujawniając projekt i kolejno ciągnąc go dalej mimo próby ośmieszenia i mocnego oporu konkurencji.



Pamiętna konferencja prasowa ujawniająca projekt Wolne-Dziennikarstwo.pl - kwiecień 2012

Ale przyznam, że ani wtedy, ani nigdy wcześniej nie spodziewałem się takiego progresu, jaki jest obecnie. Na pewno nie w taki krótkim czasie. Uważam też, że widmo porażki i możliwości powrotu z podkulonym ogonem spowodowało taką mobilizację, która nie pozwoliła na półśrodki – trzeba było dać z siebie wszystko. Teraz widzę, że się to opłaciło.

Nie tylko ze względu na statystyki czy samoistne, wysokie pozycjonowanie strony. Głównie ze względu na te osoby, które od początku, aż do dziś widzę w redakcji. To nie ci sami ludzie, co na początku. Teraz są silni, zdecydowani i zmobilizowani. Pozwolili, aby to, co w nich siedziało nabrało pewności i zaczęło robić swoje. A przecież właśnie o to chodziło, prawda? By dać im platformę do rozwoju, możliwość wyrażania swoich poglądów, zainteresowań, opinii – własną piaskownicę – tak jak mówiłem na pamiętnej konferencji prasowej.




Pierwsze urodziny portalu Wolne-Dziennikarstwo.pl i urodzinowy Roll Up -16 kwietnia 2013

Teraz, aż miło patrzy się na ludzi, którym kiedyś dało się wolną rękę tylko po to, by realizowali wyznaczony przez siebie cel. Tym bardziej, gdy wyrastają na zdecydowane osobowości, wiedzące, czego chcą i które dzięki ciężkiej pracy dotarły do obecnego punktu. To jest chyba największy sukces tego projektu. Nie liczby i statystyki, a ludzie.


Dziękuje Wam za to – to głównie WASZA ZASŁUGA!
Szczęśliwego Nowego Roku!



Więcej opinii w temacie Uniwersytetu Opolskiego znajdziesz na profilu Twitterowym autora:


Wyświetlenia: 1407
Proponowane artykuły