Wolne-dziennikarstwo.pl - Eurowizja w krzywym zwierciadle
wolne dziennikarstwo


Eurowizja – konkurs à la X-FACTOR, z tą różnicą, że od jakiegoś czasu, wykonawcy w nim uczęszczający, barwą głosu bardziej przypominają nieudane castingi, niż prawdziwy talent. Ustrojstwo to, organizowane jest od 1956 roku, a biorą w nim udział najwięksi manipulanci XXI wieku (czyt. Przedstawiciele publicznych stacji telewizyjnych zrzeszonych w Europejskiej Unii Nadawców) oraz wszyscy muzycy, o których „potężnym” talencie świadczą lajki na facebook’u. No, ale nie jednemu psu burek na imię. Polska miała swojego czasu świetnych wokalistów, którzy robili karierę przed czasami Zuckerberg’a.


10361434_238179029717969_1645433474_o


Troszkę historii trutnie!

1975 - Polska wystawia do eurowizji Panią Annę Jantar z piosenką „mój i tylko mój”, wiadomo jednak, że nasz kraj uczył się wtedy gawaryżyć po rusku, więc z przyczyn polityczno-(terytorialnych?) nie wzięliśmy udziału w tym przedsięwzięciu. 1994 rok- Edyta Górniak zaśpiewała  utwór „To nie ja”, z tym, że podczas prób do finału chciała pochwalić się swoim B2 z angielskiego i wykonała go w tej wersji językowej – co było sprzeczne z regulaminem. Koniec końców zajęła 2 miejsce. Kolejne lata prezentowały się następująco:

-1995 rok, Justyna Steczkowska z utworem „SAMA” zajmuje 18 miejsce
-1996 rok, Kasia Kowalska z utworem „Chcę znać swój grzech” 15 miejsce
-1997 rok, Anna Maria Jopek z utworem „Ale jestem” 11 miejsce
-1998 rok, Sixteen z utowrem „To takie proste” 17 miejsce
-1999 rok, Mietek Szcześniak z utworem „Przytul mnie mocno” 18 miejsce
-2000 rok, Mietek tak dał czadu, że nas do Eurowizji nie dopuścili, bo byli pod tak ogromnym wrażeniem naszych talentów.
-2001 rok, Piasek z utworem „2 long” 20 miejsce
-2002 rok, (tak samo jak Miecio, Piasek po prostu zniszczył system i znowu nie zostaliśmy dopuszczeni)
-2003 rok, Ich troje z utworem „Keine Grenzen” (nie mylić z anschluss Austrii)
zajęli wysokie 7 miejsce.
-2004 rok, Blue Cafe z utworem „Love Song”, 17 miejsce
-2005 rok, Ivan i Delfin z utworem „Czarna Dziewczyna” 11 miejsce…w półfinale!
-2006 rok, Ich Troje feat Real McCoi z utworem „Follow my heart” 11 miesjce…w półfinale!
-2007 rok, The Jet Set z majstersztykiem „Time to party”, 14 miejsce-półfinał
-2008 rok, Isis Gee z utworem „For life”, 24 miejsce w finale
-2009 rok, Lidia Kopania z utworem ” I Dont Wanna Leave” 12 miejsce-półfinał
-2010 rok, Marcin Mroziński z utworem „Legenda”, 13 miejsce-półfinał
-2011 rok, Magdalena Tul z utworem „Jestem” (tak była, że w półfinale na
19 miejscu skończyła)
-2014 rok, Donatan&Cleo z utworem „My Słowianie” uplasowali się na 14 miejscu w finale.

Powolny upadek muzyki

Nie bardzo wiem, gdzie zakończył się poziom Polskiej i zagranicznej muzyki, a zaczął komercyjny chłam. Czy Ivan i Delfin byli początkiem, czy może Ich Troje?  Kiedyś, żeby utwór stał się popularny musiał coś wyrażać, wokalista musiał mieć głos, a perkusista i reszta zespołu-poczucie rytmu. Proponuję tak dla porównania rzucić okiem na ten występ i zobaczyć, co to znaczy występ z charyzmą i prawdziwym talentem:

https://www.youtube.com/watch?v=Q9CsJ_Rwqsc

Dzisiaj natomiast, wystarczy być gejem (Freddie’go talentu to nie obniżało), przebrać się za kobietę, lub pokazać w teledysku cycki i tyłek.

Pół biedy, że Cleo z resztą ekipy pokazali więcej ciała niż talentu (chociaż Cleo wg mnie jest śliczna i ma ciekawy głos, a ciała Pana Donatana nie chciałbym zobaczyć), największą porażką jest to, że wygrał/a Conchita Wurst.  Oglądając eurowizję czekałem na wejście Pani Manueli Michalak i zakończenie tego „Maratonu uśmiechu”. Ale tak się nie stało… Podobno Pan/Pani Conchita po eurowizji dostała wiele propozycji reklamowych od następujących firm:
-Gillette
-Sokołów (kiełbasy)
-Braun (depilator).

Co do jej/jego umiejętności wokalnych-nie mam wątpliwości (poza cohones, ma też talent). Głosem przypomina w małym procencie Tinę Turner, ale na dziewczynę Bonda, to by się nie nadawała… Powód wygranej?
1) Faktyczny talent
2) Brak talentu u innych zawodników
3) Komisja ze Stevie Wonderem na czele
4) POKAZANIE, że Europa jest tolerancyjna dla każdej płci, osobowości i innych „dziwadeł” szanownego Pana Chrabolliniego.

Tak czy inaczej - pan Siara Siarzewski ma nowego konkurenta w gęstości zarostu na twarzy.
Co ja sądzę o eurowizji? To samo, co Pan Siarzewski:
https://www.youtube.com/watch?v=hzTcGsSkkeI

Wyświetlenia: 1466
Proponowane artykuły