Wolne-dziennikarstwo.pl - Urlopowiczu, twoje wakacje chroni prawo
wolne dziennikarstwo


Większość studentów, rozpoczynając okres nauki, niejednokrotnie myślami jest przy wakacjach lub przy ostatnim urlopie, który przyszło im spędzić w wymarzonym towarzystwie, odpowiednim miejscu i świetnej atmosferze. Niestety, niejednokrotnie bywa tak, że oferty biur podróży znacząco odbiegają od tego, co zastać możemy na miejscu. W takiej sytuacje niezbędne jest sięgnąć do przepisów prawnych.

Kwestię imprez turystycznych – taką nomenklaturę prawną stosuje się w kontekście popularnych wycieczek, urlopów etc. – reguluje ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – o usługach turystycznych [ Dz.U. 1997 nr 133 poz. 884]. Nie będę tutaj omawiał całej ustawy, gdyż moim celem jest przybliżenie tylko i wyłącznie kwestii nierzetelnego wykonania umowy tj. umowy
o imprezę turystyczną. Na samym początku należy nadmienić, że podstawą niniejszego roszczenia jest art. 11b wyżej wymienionej ustawy. Podstawą wprowadzenia do polskiego porządku prawnego przepisów regulujących odpowiedzialność organizatora turystyki była implementacja dyrektywy europejskiej 90/314.

Podstawową przesłanką odpowiedzialności organizatora turystyki za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy jest wystąpienie szkody. W myśl opinii dr. Piotra Cybulskiego zgodzić się należy, że szkoda w kontekście odpowiedzialności odszkodowawczej za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy pełni dwojakiego rodzaju funkcje:

- jest podstawową przesłankę tejże odpowiedzialności,

- ma decydujący wpływ na rozmiar długu odszkodowawczego.

Polski ustawodawca w żadnym akcje prawnym nie podjął się próby stworzenia definicji legalnej szkody. Zatem wobec braku takiej definicji odwołać się należy do reguł języka powszechnego, w oparciu o który stwierdzić należy, że szkodą jest wszelki uszczerbek w dobrach lub interesach prawnie chronionych, m.in.: wyrok TK z 4.12.2001 [SK 18/00], wyrok TK z 23.09.2003 [K 20/02]. Przepis art. 361 § 2 kodeksu cywilnego pozwala nam wyprowadzić dwa elementy szkody jako:

- straty, jakich poszkodowany doznał,

- utrata korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu tej szkody nie wyrządzono.

Należy zatem zastanowić się, jak owe szkody wymierzyć i ewentualnie przeliczyć materialnie. Szkodą w kontekście umowy o impreze turystyczną będzie więc nieotrzymanie jakiegoś świadczenia bądź otrzymanie świadczenia o niższej jakości. Trzeba też jasno powiedzieć, że nie można szkody liczyć w taki sposób, że w przypadku, gdy program imprezy turystycznej przewiduje zwiedzenie jakiegoś obiektu [a punkt ten nie zostanie zrealizowany] szkodę obliczamy w ten sposób, że odejmujemy cenę biletu. Szkodę w tym momencie należy obliczyć w ten sposób – co z pewnością powoduje ogromne trudności – że liczymy szkodę w oparciu o walor utraconej korzyści. Ustalenie rozmiaru szkody bywa bardzo trudne, jednak w jej wyliczeniu chodzi o to, by margines błędu był jak najmniejszy.

W tym momencie bardzo pomocną okazać się może tzw. Tabela Frankfurcka [http://www.konsument.gov.pl/files/t_frankfurcka.pdf], która na etapie przedsądowym wydaje się najlepszy wzorcem ustalenia rozmiarów szkody. Powstała na gruncie orzecznictwa niemieckiego i zaznaczyć należy, że również polski wymiar sprawiedliwości coraz częściej bierze jej postanowienia za podstawę wyliczenia szkody powstałej w wyniku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o imprezie turystycznej. Tabela, posługując się pewnymi kategoriami i ich procentowymi stosunkiem, będzie stanowić procentową bonifikatę do całości ceny imprezy turystycznej, która to będzie wyliczeniem szkody, jaką ponieśliśmy w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy o imprezę turystyczną.

Na tym z potencjalnymi pieniędzmi od organizatora turystki nie koniec. Oprócz odszkodowania za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o imprezę turystyczną możemy również starać się o zadośćuczynienie za tzw. zmarnowany urlop. Być może na pozór wydawać się to dalekosiężne i zbyt wydumane, ale uchwała Sądu Najwyższego z 19 listopada 2010 [III CZP 79/10] może – i to słowo podkreślam – stanowić podstawę do tego typu zadośćuczynienia za wspomniany zmarnowany urlop. Sąd Najwyższy stwierdził bowiem, że art. 11a ust 1. ustawy o usługach turystycznych może być podstawą odpowiedzialności organizatora turystki za szkodę niemajątkową w postaci tzw. zmarnowanego urlopu. Ponadto, co również trzeba podkreślić, organizator turystyki odpowiada za szkodę, która pozostaje w związku przyczynowym z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy o imprezę turystyczną.

Rekapitulując, organizator turystki będzie ponosił odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy o imprezę turystyczną, która nie będzie następstwem działania siły wyższej, osób trzecich bądź działaniem samego zainteresowanego. Dlatego ważnym jest, aby każde zaniedbanie lub uchybienie dokładnie udokumentować bądź mieć na to świadków. Dodatkowo, wykazując związek przyczynowy uchybień oraz zmarnowania naszego urlopu, można starać się o zadośćuczynienia za tzw. zmarnowany urlop. W praktyce wygląda to tak, że kwota odszkodowania za niewykonanie lub nienależyte wykonie umowy o imprezie turystycznej może być dosyć spora, a dodając do tego kwotę zadośćuczynienia za tzw. zmarnowany urlop możemy uzyskać pokaźną sumę.

 

 

 

Wyświetlenia: 1118
Proponowane artykuły