Wolne-dziennikarstwo.pl - 'Nie chcemy zniżać poprzeczki' - rozmowa z prezes AZS UO Eweliną Wróbel
wolne dziennikarstwo


O sukcesach, planach i nadziejach. Rozmowa z Prezes AZS UO Eweliną Wróbel.

Kornel Radecki:
Chciałbym zacząć od podsumowania zeszłorocznych działań AZSu, co zakładaliście, co udało wam się zrealizować ?

Ewelina Wróbel: Zrealizowaliśmy więcej niż zakładaliśmy. Same pasmo sukcesów (śmiech). Ten ostatni rok był naprawdę udany, ponieważ mieliśmy pierwszy raz w historii na Uniwersytecie Opolskim Akademickie Mistrzostwa Polski, kiedy towystępowaliśmy w roli organizatora: tenis ziemny, półfinał D. Padało, była tragiczna pogoda, ale jakoś podołaliśmy wyzwaniu bez większych zgrzytów i naprawdę impreza wypadła fajnie. C co za tym idzie? Na ten rok został nam przyznany półfinał B Akademickich Mistrzostw Polski w badmintonie. Będziemy już drugi raz organizatorami i myślę, że zorganizujemy jeszcze lepsze zawody, ponieważ mamy już doświadczenie z ubiegłego roku.

W tym roku mieliśmy również Uniwersytecką Basket Ligę, Champions League, tak jak to zazwyczaj było, także naprawdę organizacyjnie było OK.

KR: Jakie wyniki sportowe osiągali członkowie AZS?

EW: Również same sukcesy (śmiech). Złoto na AMP w badmintonie, pierwsze historyczne złoto na Akademickich Mistrzostwach Polski, srebrny medal w Judo i brąz w karate. To są trzy medale, które zdobyliśmy i naprawdę to są medale ciężko zapracowane. Mamy też srebro wśród Uniwersytetów w piłce siatkowej kobiet. Także tych medali mieliśmy naprawdę dosyć sporo w porównaniu do lat ubiegłych i w ogóle do historii Uniwerku, z czego się bardzo cieszymy.

Możemy również pochwalić się sukcesami międzynarodowymi. Na Europejskich Igrzyskach Studentów Nasi reprezentanci zdobili pięć medali: singiel męski- srebrny medal Mateusza Dubowskiego; singiel męski- brązowy medal Adriana Dziółko; debel kobiecy- srebrny medal Anety Wojtkowskiej i Aleksandry Walaszek; debel męski, srebrny medal Przemka Urbana i Mateusza Dubowskiego; mikst- brązowy medal Anety Wojtkowskiej i Adriana Dziółko.

KR: Który rok działa obecny zarząd AZSu?

EW: To był drugi rok naszej kadencji, w tym roku musimy zrobić wybory. Te dwa lata były naprawdę dobrymi latami, mam nadzieję, że kolejne będą też przynajmniej równie dobre. Jeśli nie zostanę znów wybrana Prezesem to podziałam na pewno dalej w AZSie. W  tym roku  zostałam członkiem Zarządu Głównego AZS więc tak szybko się mnie nie pozbędziecie J

Mam nadzieję, że podziałamy w tym roku na pełnych obrotach, ponieważ duża ilość członków naszego zarząd od przyszłego roku opuści już mury Uniwersytetu. Będziemy musieli zrobić małą restrukturyzację, dlatego zapraszamy na wybory do  w listopadzie ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego dla sportu na Naszej Alma Mater, lub nie wiedza co zrobic z wolnymi popołudniami.

KR: W sytuacji kiedy przychodzą wszyscy nowi jest problem z zachowaniem pewnej ciągłości działań

EW: Dokładnie. W tym roku chcemy nauczyć nowy narybek działać w kręgu AZS, żeby po tym Naszym odejściu miało to wszystko ręce i nogi i aby te trzy lata naszej ciężkiej pracy nie poszły na marne.

KR: Jakie są plany na trzeci rok kadencji?

EW: Chcemy wyjść do studentów. Bliżej niż do tej pory. Przez te dwa lata staraliśmy się pokazać w Opolu trochę na arenie Polski i to nam się udało - medale, skok w klasyfikacji generalnej- to naprawdę dało wiele. Teraz chcemy zaktywizować Naszych studentów Uniwerku. Już planujemy jakieś atrakcje na naszych wydziałach, ale o nich myślę będzie głośniej jeżeli już dojdą do skutku. Organizujemy na pewno Półfinał Akademickich Mistrzostw Polski w badmintonie. To będzie główna impreza sportowa przez Nas organizowana. Ponadto piłkarska „Champions League”, koszykarska „basket liga” może „street ball”?? To póki co jest w planach i projektach, a co będzie to się okaże. Czekamy na nowe pomysły również od Naszych studentów.

KR: A takie pomniejsze inicjatywy jak chociażby rozgrywane w zeszłym roku zawody „kamień, papier, nożyce”?

EW: W tamtym roku organizował to AZS Politechniki Opolskiej, dwa lata temu organizowaliśmy to my, w tym roku może zorganizujemy to razem? To się okaże. Współpracujemy bardzo ściśle z klubem z Politechniki i żyjemy w przyjacielskich stosunkach, także Ich imprezy są Naszymi, a Nasze Ich (śmiech). W najbliższym czasie będzie na pewno organizowana Opolska Doba Sportu. Pomysłodawcą był AZS PO ale my dołączyliśmy się do nich i wystąpiliśmy w roli współorganizatora. Przez całą dobę, (w tamtym roku było to nawet ponad 30 godzin) na różnych obiektach w mieście będziemy uprawiać szeroko pojęty sport.

KR: W zeszłym roku akademickim ta Doba Sportu cieszyła się dużym zainteresowaniem?

EW: Tak, bardzo dużym zainteresowaniem. W tym roku odbędzie się druga edycja, więc mieszkańcy Opola są już w pewien sposób z tym zaznajomieni i myślimy, że teraz będzie jeszcze lepiej. Już teraz można zgłaszać obiekty sportowe, które chcą się włączyć z Nami w tę inicjatywę. W ramach tej doby na pewno pojawi się nocny turniej futsalu, na pewno będzie siatkówka, koszykówka, fitness, aerobik, zumba. Także będzie się działo.

KR: Czyli ten rok powinien być jeszcze lepszy niż poprzedni?

EW: Nie chcemy zniżać poprzeczki na pewno. Na pewno da się wycisnąć jeszcze więcej ale przez te dwa lata działo się bardzo dużo i teraz, żeby utrzymać lub podnieść tę poprzeczkę, będzie coraz trudniej.

KR: Jak wyglądają relacje między wami, a różnymi sekcjami, koszykówka, siatkówka, piłka nożna?

EW: Nie wchodzimy sobie w drogę (śmiech). Sekcje do sekcji tak naprawdę nic nie mają. Zarząd ma je scalać, myślę, że to robi, my jesteśmy od tego, żeby dbać aby tam byli nasi członkowie, czyli posiadający legitymacje AZSu. To jest ważne nie z tego względu, że się uczepiliśmy i takie mamy „widzi mi się”, tylko z tego względu, że w tej legitymacji jest już ubezpieczenie od Następstw Nieszczęśliwych Wypadków. Jeżeli się komuś coś stanie na  sali, to mamy przynajmniej pewność, że dostanie jakieś odszkodowanie.

KR: Zgłaszają się już nowi członkowie do AZSu?

EW: Od zeszłego tygodnia (rozmowa dnia 23.10.14r.) otworzyliśmy po remoncie nasze biuro, wygląda troszkę inaczej (zapraszamy na kawę, w tym roku wszystkie kawa za darmo dla członków AZS UO). Członków zawsze mamy ok. 300. W tamtym roku tej magicznej trójki z przodu nie udało się osiągnąć, chcemy to zrobić w tym roku, bo to też świadczy o pewnym rozwoju sportu na Uniwersytecie. Wpływają już do nas wnioski o wyrobienie nowej legitymacji, więc tych nowych członków przybywa. Wiem, że wzmocniła się sekcja futsalu kobiet, przyszły nowe dziewczyny z klubów, także cały czas do przodu. Planujemy małą akcję „giftową” dla naszych członków,  to wszystko jest w fazie projektów, ale chcemy aby Nasi studenci mile wspominali sportowy czas na studiach.

KR: Z jakimi sekcjami wiążesz największe nadzieje w tym roku akademickim?

EW: Od dwóch lat bezustannie wierzę w badminton. Mamy bardzo fajną działaczkę Agnieszkę Kamińską z karate, ona osobiście reprezentuje Nas na zawodach. W tamtym roku przywiozła brąz, także myślę, że w tym roku również powalczy i być może karate stanie się drugim ważnym sportem na Uniwersytecie. Dziewczyny z siatkówki mam nadzieję, że powalczą i w tym roku po medalu w typach uczelni. Cały czas wierzę również w dziewczyny z futsalu, które zawsze mile Nas zaskakują.

KR: Dziękuję serdecznie za rozmowę .

EW: Dziękuję również.

Wyświetlenia: 2401
Proponowane artykuły