Wolne-dziennikarstwo.pl - „Fast and Furious po polsku"
wolne dziennikarstwo


Dużo ostatnio pisze się o podwyżkach cen mandatów, ale jakby tak się zastanowić, to kogo ta podwyżka ma dotyczyć? Czy mnie interesowałoby to, że w Polsce zmienia się kastrację pedofili z chemicznej, na toporem? Nie, bo nie mam z tym związku i to na mnie nie wpływa. Czemu więc jest tyle negatywnych komentarzy pod jakimikolwiek informacjami, które mówią o podwyżce cen mandatów w 2015? Albo mamy tylu debili na drogach, albo ludzi, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem, albo jedno i drugie… Razu pewnego, pod takim właśnie artykułem, postanowiłem wdać się w dyskusję ze starszym Panem, który namiętnie twierdził, że ta podwyżka mnie też dotyczy. Pytam więc gościa: „a w jaki sposób?” To mi odpowiedział, że na każdego znajdzie się paragraf. Na początku myślałem, że to ktoś z pokroju ludzi, którzy są tacy „ponad prawem”, którzy są ogółem w buntowniczym wieku (mniej więcej okres gimnazjum), sprawdzam więc profil gościa, a to 60-latek L. Pomyślałem „how about eutanazja?”

 

źródło: http://www.adrenalinemotorsport.pl/

 

A wracając do tematu:



Mały Książe mówił, że liczby najbardziej obrazują to, co chciałby się przekazać. Jestem podobnego zdania, więc umieściłem taką tabelkę. A tak na marginesie, to zastanawia mnie sposób karania delikwentów, którzy notorycznie łamią prawo drogowe. Co ma na celu kara, która polega na zabraniu prawa jazdy? Zastanówmy się, skoro ktoś łamie notorycznie przepisy, jeździ po pijaku, olewa znaki, to dlaczego ma wziąć na poważnie utratę prawa jazdy? Będzie jeździł bez i tyle. Ale jakby takiej osobie dać karę finansową, dotkliwą (najlepiej współmierną do zarobków), to może zastanowi się następnym razem, kiedy odpali samochód.  Prace społeczne, też nie są złym pomysłem. Najlepiej dać najniższą możliwą kasę za godzinę i zamienić 5 tysięcy złotych kary, na 1000 godzin prac społecznych. Kara jest?-jest. Pożytek dla państwa jest?-jest. Dwie pieczenie na jednym ogniu. Uważam, że zmiany, które weszły do taryfikatora, troszkę poirytują tych biedniejszych piratów, a co z bogatszymi? Skoro prawo ma być równe, to powinno dać czadu wszystkim tak samo. Zrobiłeś x – dostajesz y. A nie, zrobiłe x – dostajesz 1/30 y.  A jakby tak dać kary finansowe zależne od zarobków? Zaraz będą głosy, 

„a dlaczego ja, skoro jestem taki zaradny, miałbym być bardziej ukarany?! L” Moja odpowiedź: Będziesz karany tak samo jak ten biedny: 5 krotna twoja miesięczna pensja w ramach nagrody, za jeżdżenie po pijaku. Ty odczujesz karę tak samo, jak człowiek, który ma 1300 netto.

Ale zaraz, zaraz?!

Czemu się ktoś ma oburzać, skoro wszyscy w tym kraju jeżdżą przepisowo? ;)

 

 

 

 

Wyświetlenia: 2121
Proponowane artykuły