Wolne-dziennikarstwo.pl - 'Uchodźcy oczami Niemca'
wolne dziennikarstwo


„Większość osób jest zgodna i uważa, że skoro jest wojna w Syrii, to faceci powinni próbować walczyć i robić porządek w swoim kraju. Polska w 1939 walczyła, a nie uciekała do innych krajów Europy. Każdy Turek Ci powie, że jakby u niego coś się działo, to wróciłby do ojczyzny robić porządek-nie wiem ile jest w tym prawdy i czy faktycznie tak by się stało, ale takie jest ich zdanie.”


źródło: http://ocdn.eu/images/pulscms/ZGQ7MDQsMCw5LDMwMCwxYjA7MDYsMzIwLDFjMg__/75347f5b14b6d853dc61f9ca2d4131b8.jpg

 

PC: Cześć Michael.        
M: Witam.

PC: Mieszkasz na terenie Niemiec. Od ilu lat?                
M: Urodziłem się w Polsce, a jak miałem roczek, to wraz z rodziną wyjechałem do Niemiec. Od ponad 20 lat jestem mieszkańcem tego kraju.

PC: Byłem u was parę razy. Przybliż mi proszę, czemu wasze społeczeństwo jest aż w takim stopniu multikulturowe.                
M: To kwestia historii. Po II Wojnie Światowej zjeżdżali się tu ludzie z Turcji. Niemcy nie są z tego powodu źli, ponieważ ich masowe przyjazdy wyszły na dobre dla naszej gospodarki. Niemcy nie mogą zbytnio oficjalnie potępiać imigrantów, ponieważ oni „zapychają” nam rynek. Na początku tego roku, w telewizji zaczęła się pojawiać reklama, że będziemy sprowadzać z zagranicy inżynierów (co już miało miejsce w latach 80 i 90, bo wtedy do Niemiec przyjeżdżali w sporej mierzy Polacy).

PC: Przyjeżdża sobie taki uchodźca do waszego kraju, albo Polak i chce tam pracować. Co dalej?
M: Uchodźca dostanie niemieckie papiery i musi chodzić na kurs języka niemieckiego. Z reguły jest tak, że prawie nikt go nie kończy…

PC: Może to kwestia wymowy tego „ślicznego” języka?            
M: (Śmiech) Nie rób sobie jaj, bo dobrze znasz nasz język. Posłuchaj, oni go nie kończyli, bo „arbeitsamt” znajdował dla nich robotę, w której szybciej, niż na kursie mogli nauczyć się języka.  Teraz jest to dosyć problematyczna kwestia, ponieważ większość firm (np. Siemens) wyprowadza się za granicę, a nisko opłacalne stanowiska stają się rzadkością. Można powiedzieć, że tworzy się gospodarka, która polega na „dienstleistungsgesellschaft” (Społeczeństwo usług). My mamy starzejące się społeczeństwo, więc muzułmanie, którzy tradycyjnie posiadają spore rodziny-zapychają nam te braki.  W Szwecji podobno jest tak samo-werbują imigrantów, ponieważ uważają, że to jest ich przyszłość.  Wiesz, u nas rzadko który Niemiec pójdzie do pracy za 8.5 euro/h, bo to jest najniższa stawka, która jest z reguły przeznaczona dla ludzi zza granicy.

PC: Powiedz mi jak jest u was z przestępczością?          
M: Od II wojny światowej Turcy skupiali się w różne dzielnice, które potem stawały się dzielnicami biedy-z tego powodu powstały gangi.  Największym problemem było pierwsze i powiedzmy drugie pokolenie muzułmanów, ponieważ jeszcze się nie „wchłonęli” w nasza kulturę. Ludzie młodzi są najczęściej normalnymi chłopakami/dziewczynami. Znają niemiecki, a czasami nawet nie znają już tureckiego! Największym problemem w Niemczech są ludzie z terenów Albanii.

PC: Gdzie się osiedlili i co robią?           
M: Głównie w Berlinie i okolicach. Co robią? Hmmm… Handlują narkotykami i prowadzą burdele. To są gangi, które powstały z biedy i braku zainteresowania uczciwą pracą. Kiedyś, blisko mojego domu osiedlili się cyganie.

PC: Jak sobie radzili?    
M: Żaden z nich nie podjął pracy, za to mieszkańcy naszego podwórka zauważyli, że zaczęły ginąć rzeczy. Kradziono ciuchy, czasem radia z auta. Mieszkańcy się wpienili i zebrali podpisy pod dokumentem, który potem gdzieś został skierowany (nie wiem gdzie), aby cyganów przesiedlić, ponieważ zajmują się tylko przestępstwami. Dochodziło do patowych sytuacji, bo potem ktoś okradał cyganów, więc cholera wie, czy ktoś się mścił, czy sami się nawzajem  „kroili”.

PC: Ok, co na to wszystko mówią Niemcy, a co Muzułmanie? Czy można jakoś podzielić islamistów? Czemu szwaby każą nam ich przyjmować, zamiast brać ich samemu?           
M:  Prawie każdy obywatel Niemiec powie Ci to samo co ja.

PC: Czyli?           
M: To się nie może dobrze skończyć. Dlatego też przy wyborach (tak jak mi kolega mówił bo liczył glosy) że tym razem wybrali całkiem inne partie. Powiem Ci jeszcze śmieszniejszą rzecz: nawet muzułmanie którzy zamieszkują teren Niemiec są takiego samego zdania, jak reszta obywateli. To nie jest tak, że islam=zwierzęta, czy coś takiego. Jeżeli ktoś tak generalizuje, to powinien z niektórymi ludźmi porozmawiać i może coś poczytać o tej kulturze. Są inni, ale to nie jest bydło. Mają swoje zasady, które czasem są sprzeczne z naszymi i tyle. Jedyne co mnie strasznie wpienia, to to, że czasami niektórzy Turcy sami napadają na Niemca…W pięciu. Potem takich delikwentów wyłapują i się okazuje, że oni przynależą do Polski, więc dostają deport.

PC: Ilu gości z islamu jest tam lekarzami, prawnikami itd?        
M: Nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci dokładnie na to pytanie, ponieważ nie zajmuję się prowadzeniem statystyk. Byłem ostatnio z dziadkiem w szpitalu,  to pamiętam może jednego-dwóch lekarzy z ciemną karnacją skóry.Powiem Ci w ten sposób, oni nie chcą się uczyć. W mojej klasie mieliśmy 15 gości, którzy byli muzułmanami. Mieli wszystko w dupie na tyle, że do matury dotrwało trzech.

PC: To czym się zajmują?           
M: Otwierają jakieś sklepy, albo pracują na taśmie w fabryce. Nie mają z reguły spektakularnych karier-jeżeli o to pytasz.                

PC: Pytam o to, czy oni pracują, bo u nas panuje przekonanie, że muzułmanie jadą do Niemiec/Francji dla zasiłku, a pracę mają z tyłu.                       
M: Wiesz, może z początku faktycznie jadą tam dla zasiłku, ale u nas jest taka zasada, że „arbeitsamt” zmusza ich co tydzień do meldowania się w biurze pracy. Podczas takiej wizyty są pisane cv i listy motywacyjne do minimum 4 firm, które jeżeli mają miejsce-mogą ich przyjąć. Mówię tu konkretnie o Turkach.

PC:  Co się stanie, jak firma zatrudni takiego faceta, a on ucieknie na chorobowe, albo będzie udawał, że pracuje?   
M: I tu się pojawia problem, bo wtedy poszukiwania pracy zaczynają się od początku.

PC: Dobry biznes, można szukać dopóki nie trafi się na idealną! Za co ci ludzie żyją, kiedy nie pracują?
M: Mają zasiłek. Nas nie wkurza to, że mają zasiłek, tylko ich styl bycia. Muzułmanie uważają, że im się wszystko należy, że Niemcy są ich krajem. Wszędzie chcą budować swoje meczety, a np. jak Niemcy chciały zbudować kościół na terenie Turcji, to była wielka awantura i płacz.

PC: A jak Turcy odnoszą się do kolejnej fali uchodźców?           
M: Większość osób jest zgodna i uważa, że skoro jest wojna w Syrii, to faceci powinni próbować walczyć i robić porządek w swoim kraju. Polska w 1939 walczyła, a nie uciekała do innych krajów Europy. Każdy Turek Ci powie, że jakby u niego coś się działo, to wróciłby do ojczyzny robić porządek-nie wiem ile jest w tym prawdy i czy faktycznie tak by się stało, ale takie jest ich zdanie.

PC: Jak wasze media wypowiadają się o tym całym chaosie?   
M: Nasze media manipulują strasznie informacjami. Zamiast pokazywać skutki przyjęcia niektórych uchodźców (gangi, napady, rozpierdziel) to pokazują mecze naszych piłkarzy. Albo cieszą się, że Borussia Dortmund zaprosiła kogoś na mecz-śmiech na Sali.

PC: Tutaj nawet powiedzenie: „Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą” traci sens, bo to jest po prostu pomijanie informacji.                  
M: Cytując Bogusia Linde: „Traci go k…a, bezapelacyjnie!” (śmiech)

PC: A wracając do tematu, jak u was jest z Syryjczykami?          
M: Są u nas od paru miesięcy, póki co nic się nie dzieje. Zawsze z falą imigrantów wzrasta liczba przestępstw. Niech będzie, że 1% stanowią ludzie, którzy mają wszystko gdzieś i wolą coś ukraść, zamiast pójść do pracy. Dajmy nawet 0.5%. Tutaj, w pierwszych 3 miesiącach było już 800 000 osób które złożyły papiery. 1% z 800 tys= 8tys, to na pół=4 tysiące przestępstw więcej w kraju. Nawet jeżeli przyjmiesz, że tylko 0.1% ludzi jest w jakikolwiek sposób powiązana z przestępstwami, czy terroryzmem, to masz 800 wykrętów na terenie swojego kraju. Czy to dużo? Nie wiem. Nie przyjmiemy oczywiście wszystkich, ponieważ musimy przeanalizować ich dokumenty, a potem dopiero rozpatrywać miejsce ich ulokowania.

PC: Papiery zawsze można sfałszować, a skoro wywiad izraelski tego nie ogarnia, to jakim cudem Niemcy chcą to „przecedzić”?  
M: Nie wiem. Ale coś Ci powiem, patrząc na to ile przyjmują Niemcy, Francja, Szwecja, czy inne kraje UE, to 7 tys uchodźców w Polsce będzie kroplą w morzu tego całego chaosu. Co będzie?-czas pokaże.

PC: Dzięki wielkie za wywiad!
M: Dzięki.

 

 

Wyświetlenia: 2547
Proponowane artykuły