Wolne-dziennikarstwo.pl - Czy Polska może osiągnąć więcej? - wywiad z Panem Dariuszem Urbasiem, kandydatem do Senatu z ramienia ruchu 'Kukiz '15'
wolne dziennikarstwo


„Powinniśmy budować autostrady ze wschodu na zachód, północ i południe i dogadywać się z Chinami, które mogłyby nam pomóc. My też jesteśmy im potrzebni. Ten kraj buduje obecnie Jedwabny Szlak II, aby mieć jakiekolwiek zabezpieczenie, gdyby USA czy ktokolwiek inny zablokował im Cieśninę Malakka. Projekt ten jest największy i najważniejszy pod względem gospodarczym dla Chin i zmieni układ sił na świecie, a Polska została zaproszona do udziału w rozmowach na jego temat. Całkiem niedawno z Łodzi pojechał pierwszy, bezpośredni pociąg do Chin.”

                                               Na zdjęciu Pan Dariusz Urbaś.

 

PC: Dlaczego Izrael ma wspierać ABW w sprawdzaniu tożsamości uchodźców?             
DU: Przede wszystkim dlatego, że nasze służby zapewne o taką pomoc poprosiły, bo całkiem słusznie uważają, że same sobie z tym nie poradzą. Szczerze mówiąc uważam, że Mossad zrobi dobrze przede wszystkim dla siebie, ponieważ jeżeli wyłapią terrorystów, to po aresztowaniu wezmą ich do swoich obozów, w których wyciągną od nich informacje, na którym zależy Izraelowi.

PC: Podobno sprawa tych całych uchodźców jest dosyć pechowa. Mam na myśli to, że liczą na pomoc-mogą się przeliczyć.  Ci ludzie nie mają zagwarantowanych jakichkolwiek warunków.
DU: Tak jest. Proszę zobaczyć w jaki sposób informacje z Europy docierają do Polski. Postępowi Europejczycy nie mówią o ludziach, tylko o "kwocie". Uważam, że jest to wyraz pogardy dla gatunku ludzkiego, który jest Bożym stworzeniem przykryty pięknymi słowami o wsparciu i pomocy. Pomimo tego, że oni mają kulturę, która jest sprzeczna z naszą, a ich wrogość jest dosyć często ukazywana publicznie, to jestem przeciwny takiemu nazewnictwu. Całe to słownictwo ma takie znaczenie, iż łatwiej jest pozbyć się „kwoty” niż powiedzieć „nie pomożemy x ilości ludzi”. Ta gra, która jest prowadzona przez Europę jest bardzo ryzykowna i może się źle skończyć-dla wszystkich.

PC: Zastanawiam się po co jechać z Syrii aż do Niemiec, skoro w obrębie powiedzmy 600km od Syrii można znaleźć inne kraje, w których aktualnie nie ma wojny i z którymi Syria nie ma na pieńku.
DU: Jakiś czas temu ISIS puściło w obieg informację, że wyśle do Europy ponad 500tys osób. Myślę, że ta wiadomość i te wydarzenia, których jesteśmy obecnie świadkami, się pokrywają. Przecież nawet Kaddafi powiedział kiedyś, że jeżeli on zginie, to w jego kraju i poza nim zapanuje chaos-co widzimy na załączonym obrazku. Obecne problemy świata wynikają z gry i brutalnych negocjacji wielkich graczy.

PC: Proszę mi o nich opowiedzieć.        
DU: Mamy do czynienia z sytuacją, gdzie Chiny wzmocniły się tak bardzo, że zagrażają hegemoni USA. Stany Zjednoczone na chwilę obecną robią wszystko co mogą, aby zatrzymać rozwijające się Chiny. Problem jest taki, że Chiny mają świetną politykę, którą jest zaplanowana na 100 lat do przodu. Mają też doskonałą i sprawdzoną w coraz większych zadaniach kadrę zarządzającą.

PC: No tak, ale czytałem ostatnio, że mieli tam spory krach na giełdzie.            
DU: Krach, jest informacją medialną, a Chiny pokazały w ten sposób, że nawet taki kryzys nie jest im w stanie zagrozić. Barack Obama wydzwania do przywódców państw, które leżą przy Atlantyku, aby wynegocjować z nimi traktat o wolnym handlu. Chiny nie zostały nawet zaproszone do tej umowy, a zrobiono to specjalnie, ponieważ USA chce w ten sposób ograniczyć handel z nimi. (już po rozmowie okazało się, że traktat został podpisany)

PC: Ciężko jest ograniczyć produkcję Chin, skoro 90% produktów wysyłanych w świat, pochodzi z ich kraju.  
DU: Z tego powodu mamy sprzeciw Niemiec wobec zachowań USA. Większość ich PKB opiera się na exporcie, który w sporej części idzie do Chin lub Rosji. Gdyby Niemcy przyjęły politykę USA i przestały robić jakiekolwiek interesy z Chinami czy Rosją, to w bardzo krótkim czasie ich bezrobocie wynosiłoby kilkadziesiąt procent. Do całej tej sytuacji dodajmy uchodźców, którzy przyjeżdżają do Niemiec w celu pobierania zasiłku i mamy sytuację, która może stworzyć kolejnego Hitlera. USA bardzo zależy na handlu morskim. Obecnie 80% światowego handlu przechodzi przez Cieśninę Malakka i Pacyfik, stąd są to miejsca strategiczne dla Stanów Zjednoczonych oraz Chin.

PC: Co Pan myśli o możliwości konfliktu pomiędzy USA i Chin. Dopuszcza Pan taką możliwość?
DU: Chińczyków jest zbyt wielu, aby walczyć z nimi otwarcie. Stany nie mają szans wygrania takiego pojedynku, za pomocą tradycyjnych środków. Poza tym jak skonsumować takie zwycięstwo np poprzez okupację Państwa/Świata?. Mam nadzieję, że dowódcy Armii Amerykańskiej mają tego świadomość. Niezależnie od tego w jaki konflikt wchodzi USA, sprawy przybierają taki sam obrót tzn. kraje na których terenie pojawiają się Amerykanie, są niszczone, destabilizowane i z reguły nigdy nie wracają do pierwotnego stanu. Afganistan, Irak, Wietnam-w tych krajach były USA i na dobrą sprawę, żadna z tych wojen nie została tak naprawdę wygrana.

PC: Ale w mediach panuje przekaz, że USA robi wszędzie porządek i uwalnia ludzi od złych dyktatorów.        
DU: Być może takie mają plany, gdy ruszają z atakiem zwanym Misją Pokojową. Problem pojawia się wtedy, gdy dyktator zostanie już zgładzony. Proszę spojrzeć na Irak, w który Stany Zjednoczone zaangażowały się, by mu pomóc. Ten kraj jest całkowicie zdestabilizowany, tak jak większość krajów Afryki Północnej, czy Azji Mniejszej. Libia-zniszczona, Egipt-Zniszczony, teraz zabierają się za Syrię. Żeby mieć pretekst do bombardowania tego kraju, gdzie powstało państwo ISIS i teraz można „legalnie” bombardować ludzi Al-Asada. Do wojny dołączyły inne kraje, aby także uszczknąć coś dla siebie. W ten konflikt miesza się np. Francja. Moim zdaniem mają oni układ z Niemcami, że „Niemcy sobie przejmują Europę, a Francja się w to nie miesza i w ramach tego ma Afrykę Północną-stąd tak ochoczo idą na wojnę i zrzucają bomby na Syrię”. Powinniśmy mieć świadomość, że wszystkie te wydarzenia mogą być preludium do czegoś znacznie większego, niż tylko konflikt z Syrią.  Obecnie Rosja zaangażowała się w ten konflikt i bombarduje rebeliantów czyli sojuszników USA, co przyniesie zapewne zażegnanie konfliktu, ocalenie reszty ludności i zakończenie podstaw do masowej ucieczki
z tego kraju. Rząd USA jednak krytykuje za te działania Rosję i wzywa ją do zakończenia tych bombardowań. Widzimy, że w tym konflikcie nie chodzi o zakończenie działań w Syrii,
a o zdominowanie jej dla własnych celów. Niepokojące przy tym jest to, że Stany Zjednoczone oprócz wysłania not protestacyjnych próbują skutecznie zmusić Rosję do takich działań, jakie uważają za słuszne. To pokazuje, że wcześniejsze zaangażowanie USA w Europie i krajach arabskich nie przyniosło trwałych zmian, a po zaangażowaniu wszystkich sił na Pacyfiku dochodzi do nowego podziału łupów na świecie. Walka o nowe rozdanie i  nowy podział wpływów na świecie wkracza
w kolejny etap.

PC: A NATO?    
DU: Istnieje już tylko na papierze. Kiedy Polska wstępowała do NATO mieliśmy wspólny interes-walkę z Sowietami, którzy i tak byli już pokonani. Nie było większych problemów, więc ta instytucja stała się strażnikiem pokoju na świecie pod dowództwem hegemona, którym są jeszcze USA.  Obecnie mamy taką sytuację, że Niemcy, Francja i Wielka Brytania mają odmienne interesy, niż Stany Zjednoczone.  To poważne zagrożenie dla przetrwania naszego systemu kolektywnego, którym było NATO dlatego nie możemy opierać swojego bezpieczeństwa licząc na pomoc z jej strony, ale wykorzystać to niebezpieczeństwo do poprawy swojej sytuacji

PC: Jakie możemy z tego wyciągnąć wnioski dla Polski?            
DU:  Przede wszystkim musimy obserwować i nie wychylać się. Powinniśmy grać na wielu instrumentach i wzmacniać naszą pozycję poprzez wzmocnienie armii oraz gospodarki.  Dlatego musimy na nowo zdefiniować swoje interesy i zgodnie z nimi budować sojusze od nowa.  Najważniejsze powinny być dla nas sojusze, które umożliwią nam odbudowanie naszej siły i naszego bogactwa.

PC: Jakiekolwiek zmiany podatków na mniejsze są negowane przez ekonomistów i polityków. Ich zdaniem zmniejszenie podatku jest równoznaczne ze zmniejszeniem przychodów do państwa, czyli stracie pieniędzy.         
DU: No to proszę spojrzeć na akcyzę na alkohol. Każdy z czytających zapisy w budżecie potwierdzi Panu, że po zmniejszeniu akcyzy na alkohol wpływy do budżetu się zwiększają. Jest to spowodowane tym, że nie ściągamy alkoholu z innych krajów, bo to się po prostu nie opłaca. Robienie bimbru też nie jest wtedy opłacalne, ponieważ w sklepie można kupić tani i dobry alkohol. Każdy rząd widzi, że tak jest. Ekonomista patrzy na to w inny sposób. „Obniżenie wpływu z podatków o miliard zł=miliard w plecy”, a prawda wygląda tak, że skoro obniżymy ten podatek i państwo teoretycznie traci, to dzięki zwiększonemu zużyciu wpływy są znacznie większe. Ekonomiści i analitycy niczego nie produkują. Wszelkie obniżki uwalniają zysk. Wielka Brytania w tym roku podnosiła kwotę wolną od podatku, bodajże dwukrotnie. Na chwilę obecną wynosi ona około 70tys złotych, a w Polsce jest 3 tys złotych. Chciałbym aby obecna ustawa VATowska została zastąpiona nową-prostszą i bardziej przejrzystą. Mam nadzieję, że CIT też zostanie zmniejszony.

PC: Nie można przeliczać waluty zagranicznej na złotówki, bo tam jest inny stosunek zarobków do cen. Załóżmy, że kwota wolna od podatku w Wielkiej Brytanii wynosi 15-16tys funtów, to tak, jakby w Polsce zrobić 15-16 tyś złotych.           
DU: No dobrze, to zróbmy 15 tys złotych-to jest pięciokrotnie więcej, niż na chwilę obecną. Ja postuluję za tym, żeby zlikwidować podatek dochodowy, bo wg mnie jest to obrót między państwem, a państwem i jest karą za pracę czyli działa demotywująco. Państwo płaci urzędnikom, emerytom itd., a potem od nich te pieniądze zabiera w postaci podatku od ich płac, którą Państwo im wypłaciło. Proszę pamiętać, że ten system podatkowy, ZUS itp. są bardzo drogie w utrzymaniu. Ja chciałbym jedną wolną kwotę od podatku-ok. 30 tys złotych.

PC: Dlaczego akurat taką?          
DU: Ponieważ taką kwotę mają posłowie. Jeżeli w Polsce jest Konstytucja, która mówi, że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, to ja nie chcę różnych kwot od podatku. Zróbmy taką samą jak mają posłowie. Nie rozumiem dlaczego jakakolwiek grupa ludzi ma być traktowana lepiej od pozostałych. Coś Panu powiem, jeżeli przyjrzy się Pan ludziom, którzy w Polsce zarabiają najwięcej i rzekomo są najbardziej opodatkowani, to zobaczy Pan, że oni mają doradców, którzy pokazują im, jak te przepisy podatkowe omijać. Pokazywanie progów podatkowych, które mają na celu „łupienia bogatych i dawania biednym” jest zabiegiem wykonanym pod publikę.  Centrum Adama Smitha pokazało, że niezależnie od nakładanych podatków w historii Polski i rozwoju gospodarczego, to średni wpływ pieniędzy z tytuły podatku CIT wynosi  0,42%! Mówimy tutaj o podatku od obrotu. Patrząc na to
z praktyki widać, że każdy kombinuje jak może, aby omijać podatki i ja się tym ludziom nie dziwię. Niestety w tym kraju zamiast skupiać się na rozwoju swojej firmy, trzeba skupiać się na tym, aby Państwo okradało nas jak najmniej. Z tego powodu postuluję prostą rzecz, zróbmy CIT w wysokości 1% dla wszystkich. Pomińmy dodatkowe podatki dla bankowców, sieci handlowych itd. Efekt będzie taki, że wpływ do państwa będzie ponad dwukrotnie wyższy niż teraz, a przedsiębiorcy zamiast skupiać się na omijaniu podatków, mogą spokojniej działać i rozwijać swoje biznesy.

PC: W jaki sposób Polska powinna działać na arenie międzynarodowej?          
DU: Patrząc na nasze położenie geograficzne, powinniśmy zawierać wiele sojuszy, które wzmocnią naszą pozycję serca Europy. Powinniśmy tworzyć pakty z państwami, które mają dostęp do Bałtyku. Nasza umowa byłaby oparta na marynarce wojennej i relacji pomiędzy naszymi krajami, a nie NATO, które się rozsypuje. Załóżmy, że jeden kraj miałby łodzie podwodne, drugi miny, a trzeci okręty. Nie można prowadzić samodzielnie polityki wewnętrznej, bez silnej polityki międzynarodowej, która powinna opierać się na współpracy z wieloma krajami, a nie jednym. Proszę spojrzeć na to z tej strony-jeżeli jest panna, do której zaleca się kilku mężczyzn, to ona może sobie wybrać tego, który jest wg niej lepszy.

PC: A co z inwestycjami wewnątrz kraju? Np. drogami?             
DU: Powinniśmy budować autostrady ze wschodu na zachód, północ i południe i dogadywać się
z Chinami, które mogłyby nam pomóc. My też jesteśmy im potrzebni. Ten kraj buduje obecnie Jedwabny Szlak II, aby mieć jakiekolwiek zabezpieczenie, gdyby USA czy ktokolwiek inny zablokował im Cieśninę Malakka. Projekt ten jest największy i najważniejszy pod względem gospodarczym dla Chin i zmieni układ sił na świecie, a Polska została zaproszona do udziału w rozmowach na jego temat. Całkiem niedawno z Łodzi pojechał pierwszy, bezpośredni pociąg do Chin. Drugim projektem, w który powinniśmy włożyć skuteczny wysiłek, to umożliwienie żeglowności Odry. To projekt, który może wynieść nas z czwartej do drugiej ligi europejskich gospodarek i wzmocnić naszą pozycję
w negocjacjach z dużymi graczami.

PC: Tak z ciekawości-ile trwała podróż z Łodzi?              
DU: (śmiech) Nie jestem w stanie odpowiedzieć Panu na to pytanie. Wracając do tematu, kilka dni temu, w Gdyni pojawiły się okręty marynarki wojennej Chin. Nie znam powodu, dla którego tam zawitały i myślę, że nikt nam prawdy nie powie. Jeżeli w tym momencie Pan Duda gra na wiele frontów, to ja popieram takie działania. Jeżeli spojrzymy na nasze partie, to moglibyśmy wykorzystać kontakty PO, aby zdobyć od Niemiec jak najwięcej, a kontakty PISu wykorzystać do tego, abyśmy uzyskali jak najwięcej od Stanów Zjednoczonych. Polska powinna mieć również dobre stosunki
z Izraelem i Rosją, ponieważ z tymi krajami również mamy wspólne interesy. Chiny mogą odegrać bardzo istotną rolę dla naszego kraju, ponieważ Jedwabny Szlak II ma przebiegać przez Polskę, do Europy zachodniej.

PC: Dobrze, Pan startuje do Senatu z Ruchu Kukiza. Kukiz mówi „nie mam programu, mam strategię”. Pan mi opowiada o swoich planach.             
DU: No tak to wygląda. Załóżmy, że dzisiaj powiem „będziemy współpracować z USA”, a USA zabroni nam handlu z Chinami, z którymi będziemy akurat prowadzili świetne interesy. Zrywam umowę z USA i co?-Nie wywiązałem się z programu. Historia pokazuje, że Polska aby przetrwać musi być silna. Obecnie nie mamy swojej armii i jesteśmy jednym z dziesięciu najbardziej rozbrojonych krajów na świecie. Może to było prawdziwą przyczyną zgody przyjęcia tylu imigrantów, bo był strach, że Schulz faktycznie użyje siły, a my nie jesteśmy w stanie się obronić. Słabość militarna powoduje słabość gospodarczą i na odwrót.

PC: Jest Pan za bronią atomową w Polsce?       
DU: Zdecydowanie tak. Posiadanie broni atomowej jest gwarancją pokoju i bezpieczeństwa dla naszej Ojczyzny. Pewnie dlatego tak ciężko ją kupić, bo uczyniłaby nas Państwem Suwerennym, które zyskałoby prawo do prowadzenia swojej własnej polityki. Państwom niestabilnym taką broń się zabiera. Proszę spojrzeć na Ukrainę, która zgodziła się oddać broń w zamian za obietnicę bronienia ich granic. Obietnica złożona została na papierze, warta tyle, co papier na którym ją podpisano. Taka sytuacja pokazują, że 5 art. Paktu NATO, jest iluzoryczny i obyśmy tak prowadzili swoją politykę, by nie musieć się nigdy o tym przekonać. Ja zamiast wiary w papiery wolę wyznawać twarde zasady polityki. Kiedy jakiś kraj jest silny, to inni go szanują. Takie Państwo zyskuje również prawo do wypowiadania się we własnej sprawie, a często w imieniu również innych, czyli do dbania o swoje interesy.

PC: Jest Pan bardzo inteligentnym człowiekiem. Pewnie oglądał Pan debatę prezydencką wszystkich kandydatów, na której Korwin obiecał Kukizowi swoje głosy, gdy w Wielkiej Brytanii przebije się niższa partia.           
DU: Byłem na manifestacji w Opolu, gdy przemawiał Pan Jaki, ludzie od Korwina, Kukiza i KNP. Mogę poprzeć każdego człowieka, który wg mnie mówi mądrze i zgadzam się z jego słowami. Jeżeli jestem człowiekiem partii, to na starcie-wszyscy są moimi wrogami. Byłem raz na spotkaniu u Wojewody Wilczyńskiego. Ten człowiek powiedział mi jedną rzecz, której już od dawna się domyślałem-na Opolskim mamy miernych posłów, którzy na dodatek są całkowicie nieaktywni i jeszcze niczego nie zrobili wspólnie dla swojego regionu. Jak nasz kraj ma funkcjonować, jeśli Posłowie nie dbają o dobro wspólne? Bardzo smutne jest małostkowe myślenie systemu partyjnego, który powoduje, że gramy tylko dla siebie. Opolszczyzna ma szansę na lidera, który pochodzi od nas i myślę, że skoro pan Kukiz pochodzi z naszego regionu, to będzie o niego dbał. Tak na marginesie-w Wielkiej Brytanii jest obecnie 11 partii politycznych, czyli JOWy jednak nie cementują tak polityki.

PC: Dziękuję bardzo za wywiad i życzę powodzenia w wyborach.         
DU: Również dziękuję.

 

Wyświetlenia: 2196
Proponowane artykuły