Wolne-dziennikarstwo.pl - Nie zapomnijmy Platformie wieku emerytalnego
wolne dziennikarstwo


Będę powtarzał do znudzenia: wiek emerytalny nie może być podniesiony w formie proponowanej przez obecną władzę. Przegłosowanie w piątek zapisów, wg których mamy pracować do 67. roku życia nie jest żadną reformą i skazuje Polaków na pracę do grobowej deski. Dlatego jeżeli ktoś dziwi się, że widział zdjęcia Sejmu obwiązanego łańcuchem, czy też posła Platformy, który chciał przedrzeć się przez związkowców i oberwał kijem, to mogę powiedzieć tylko jedno: witam w nowej rzeczywistości.

Wściekłość społeczeństwa i buta PO, która głucha jest na wszelkie argumenty płynące od zwykłych ludzi, doprowadziła do sytuacji, w której argumentem przewodnim będzie argument siły. Już dziś zapowiedziana jest blokada Pałacu Prezydenckiego w dniu podpisania przez prezydenta nowych przepisów, oraz protesty w czasie EURO 2012. Najbliższe tygodnie zapowiadają się więc ciekawie.

Podniesienie wieku emerytalnego jest czymś, co dotknie każdego z nas, dlatego całkowicie rozumiem postawę protestujących ludzi „Solidarności”. Z kroków podejmowanych przez PO płyną same negatywne skutki, które odczuje także dzisiejsza młodzież. Studenci, którzy za 3 lata skończą studia, będą mieli problem ze znalezieniem pracy, bowiem miejsca pracy będą zajmowane przez ludzi starszych, przed 67. rokiem życia, którym kazano pracować w okresie swojej najgorszej wydajności. Takie posunięcia wygenerują zatem stricte dla młodzieży wzrost bezrobocia. Po co to wszystko? Oczywiście, jak zwykle, by łatać dziurę i długi ZUS-u. Zamiast prowadzić aktywną politykę prorodzinną, która dla społeczeństwa będzie trzy razy bardziej korzystna i to w długofalowym okresie, próbuje się na siłę wyciągnąć ostatnie pieniądze z kieszeni Polaków (których zresztą brakuje ze względu na kryzys i galopujące ceny). Z kolei w ramach samej polityki prorodzinnej, rząd podnosi VAT na rzeczy dla niemowląt z 8 na 23% i doprowadza do sytuacji, w której młodego rodzica nie stać na utrzymywanie swojego dziecka.

Już dziś można stwierdzić, że wprowadzenie tej zmiany zaważy na poparciu dla partii rządzącej i będzie jednym z elementów jej drogi na dno. Polacy nie pozwolą sobie na to, by pracowali przez ponad 40 lat płacąc składki ubezpieczeniowe i podatki, które państwo następnie przejada na pensje dla urzędników i prezesów państwowych spółek. Dziś warto przy tej okazji zaprezentować spot telewizyjny „Solidarności”, który pokazuje jak dramatyczna jest obecnie sytuacja Polaków, wiecznie karmionych bajkami o zielonej wyspie.

Wyświetlenia: 1260
Proponowane artykuły